Zamknij X
Gdy Przyjdzie
A kiedy on przyjdzie
wykuję mu oko.
I zęby wybiję
niech za nim sią wloką.
A potem uderzę
pod żebro-to czwarte.
Gdy się nie złamie
to w piąte poprawię.
Piłą elektryczną
obetnę mu palce.
Rozbiorę też drania,
ale nie zgwałcę.
Na koniec rozpruję
mu nożem bebechy.
Wyciągnę jelitkko,
żołądek wstrętny...
Może się skuszę
jeszcze na serce.
No i nereczkę.
Przecież są w cenie.
Potem spakuję
w wielki kuferek
i go wyniosę
daleko za skwerek.
wykuję mu oko.
I zęby wybiję
niech za nim sią wloką.
A potem uderzę
pod żebro-to czwarte.
Gdy się nie złamie
to w piąte poprawię.
Piłą elektryczną
obetnę mu palce.
Rozbiorę też drania,
ale nie zgwałcę.
Na koniec rozpruję
mu nożem bebechy.
Wyciągnę jelitkko,
żołądek wstrętny...
Może się skuszę
jeszcze na serce.
No i nereczkę.
Przecież są w cenie.
Potem spakuję
w wielki kuferek
i go wyniosę
daleko za skwerek.
Średnia ocena: 1.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już księgarnia, a także Sylwester, zobacz też Płytki, zobacz też doradztwo personalne, zobacz też katalog.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Przegrywam o trzysta siedemdziesiąt sześć
autor: the.Oarytmetyki
autor: prestidigitatorplagiat
autor: monka:D1944
autor: GrevinneGwiazdozbiór
autor: the.O
Ostatnie komentarze
- Megara: widziałam, napisałam Ci wiadomość:) za komentarz bardzo dzi...
- the.O: do czego to doszło.....
- Dany: a ja myślałam o miłości dwojga ludzi Ty myślałeś "dogł...
- Aneta Wełna: Same rymy,według mnie Łatwo się czyta i na pewno wiadomo bez...
- wenus: Megara -dziękuje za cudowne uzupełnienie pokaż piękno swoje...
