Zamknij X
paradokument pt."człowiek o pe ha zerowym"
powietrze zaprzepaszcza twój czas,
gdy w kinie havana niedooglądania film o nim:
już w pierwszym ujęciu pierwszej części
uciął mu głowę kadr.
a dalej, choć widziany bynajmniej w całej okazałości,
to nie mniej enigmatyczny i piekący.
(produkcja jest próbą odpowiedzi na pytanie teoretycznie retoryczne:
"dlaczego samotność nie rzuca się w oczy?"
nakręcono na podstawie autobiografii
*.********)
brat pit i ałżelina żoli,
romeo i żuliet,
paprowski i brzozocki,
a on sam...
jak ostatni słony paluszek którego nikt już nie znosi.
odosobniony, wyobcowany, tylko prąd go pieścił.
jego idol to bocur,
zwierzę totem - tasiemiec nieuzbrojony.
czasem idzie do pabu,
ale i tam nikt go nawet nie potrąci.
zwietrzałe wina pozbawia resztki smaku,
a kara pozbawia win.
i nikt nie chce z nim pić nawet jak stawia.
wszędzie gdzie siada zostawia mokre ślady zbrodni.
łzawi nieustannie. nie w przenośni.
a kier w jego piersi
bije smutkiem i paniką.
potem comeback do mieszkania,
a tam:
alienacja powraca jak wszystkie bumerangi, które kiedykolwiek nie spadły.
znowu sam.
ostatnia klatka:
nie widać go wyraźnie na tle panoramy miasta,
jedynie łuna od jego twarzy,
łuny blask,
usprawiedliwia nieszczęśliwe pożegnania:
-on. prostuje bumerangi aż do umarcia,
aż do krwawienia z rąk.
-daje ciała i nie dostaje nic w zamian.
-na jednym z jego kąt
jedynie nieudana próba przedawkowania witaminy C.
umarł śmiercią tragiczną - naturalną w dzisiejszych czasach:
był człowiekiem o pH niemal ujemnym,
zszedł przez śmiertelnego zakwasa.
gdy w kinie havana niedooglądania film o nim:
już w pierwszym ujęciu pierwszej części
uciął mu głowę kadr.
a dalej, choć widziany bynajmniej w całej okazałości,
to nie mniej enigmatyczny i piekący.
(produkcja jest próbą odpowiedzi na pytanie teoretycznie retoryczne:
"dlaczego samotność nie rzuca się w oczy?"
nakręcono na podstawie autobiografii
*.********)
brat pit i ałżelina żoli,
romeo i żuliet,
paprowski i brzozocki,
a on sam...
jak ostatni słony paluszek którego nikt już nie znosi.
odosobniony, wyobcowany, tylko prąd go pieścił.
jego idol to bocur,
zwierzę totem - tasiemiec nieuzbrojony.
czasem idzie do pabu,
ale i tam nikt go nawet nie potrąci.
zwietrzałe wina pozbawia resztki smaku,
a kara pozbawia win.
i nikt nie chce z nim pić nawet jak stawia.
wszędzie gdzie siada zostawia mokre ślady zbrodni.
łzawi nieustannie. nie w przenośni.
a kier w jego piersi
bije smutkiem i paniką.
potem comeback do mieszkania,
a tam:
alienacja powraca jak wszystkie bumerangi, które kiedykolwiek nie spadły.
znowu sam.
ostatnia klatka:
nie widać go wyraźnie na tle panoramy miasta,
jedynie łuna od jego twarzy,
łuny blask,
usprawiedliwia nieszczęśliwe pożegnania:
-on. prostuje bumerangi aż do umarcia,
aż do krwawienia z rąk.
-daje ciała i nie dostaje nic w zamian.
-na jednym z jego kąt
jedynie nieudana próba przedawkowania witaminy C.
umarł śmiercią tragiczną - naturalną w dzisiejszych czasach:
był człowiekiem o pH niemal ujemnym,
zszedł przez śmiertelnego zakwasa.
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
Carlos (Dziadosz) napisał:
O ja - monumentalne z dobrymi momentami. "Dlaczego samotność nie rzuca się w oczy?", "Kier w jego piersi...". Ładne to wszystko i smutne. Empatyczna z ciebie osóbka.
O ja - monumentalne z dobrymi momentami. "Dlaczego samotność nie rzuca się w oczy?", "Kier w jego piersi...". Ładne to wszystko i smutne. Empatyczna z ciebie osóbka.
kwasia_f napisał:
jak to mówi życie: daj paluszek to całą rękę odgryzie:)
ha, Dziadoszu... a ja jestem po prostu człowiek-kwas w życiu prywatnym:)
jak to mówi życie: daj paluszek to całą rękę odgryzie:)
ha, Dziadoszu... a ja jestem po prostu człowiek-kwas w życiu prywatnym:)
kwasia_f napisał:
nie, no co ty... marcin to raczej powiedzmy człowiek o pe ha wręcz zasadowym:)
Dodaj komentarznie, no co ty... marcin to raczej powiedzmy człowiek o pe ha wręcz zasadowym:)
Czy widziałeś już Forum lub przeczytaj giełdy oraz stronę Przeprowadzki Międzynarodowe oraz Kryzys finansowy Polska oraz stronę Regulatory temperatury.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Ostatnie komentarze
