Zamknij X
Soczysty dzień
Odsłoniły się dziewczęta
Ramiona lśnią
w wiosennym słońcu
Dziś żar je obmywa
i złoci
Nogi lawirują
pomiędzy promieniami
Brzuchy patrzą
pępkiem na świat
Znajdują spojrzenia
spragnione piękna
kobiecego ciała
A ja marzę by zgubić...
Moje nadmiary.
Ramiona lśnią
w wiosennym słońcu
Dziś żar je obmywa
i złoci
Nogi lawirują
pomiędzy promieniami
Brzuchy patrzą
pępkiem na świat
Znajdują spojrzenia
spragnione piękna
kobiecego ciała
A ja marzę by zgubić...
Moje nadmiary.
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarz
Kryfcia napisał:
dzięki Także pozdrawiam i zapraszam Do siebie Jeśli na wesoło to polecam Erotyki od 1 do 6
Dodaj komentarzdzięki Także pozdrawiam i zapraszam Do siebie Jeśli na wesoło to polecam Erotyki od 1 do 6
Czy widziałeś już doradztwo personalne, a także asg lub przeczytaj wynajem mieszkania ale również Sylwester ale również Fotografia Ślubna.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Warunek konieczny
autor: SpikeONA i ON
autor: Spikez
autor: prestidigitatorZakochana
autor: SpikePedant
autor: the.O
Ostatnie komentarze
- Megara: można nienawidzieć że się zrobiło...
- prestidigitator: to tylko jeden punkt widzenia, bardzo waski, wycinek, wiec n...
- Megara: piękne zwłaszcza ukłony za temat mało tu takich...
- Dany: ładnie :)...
- prestidigitator: hihi...
