Zamknij X
a
jest we mnie niepokojącego wiele
kilka kresek na ciele i zabytki nie antyki
ale zbytki w użytku do palenia liści
relikty bez przeszłości doprowadzające do zniekształcenia
obrazu pokolenia zwiędłego i obitego jak szczeniak
wrzućmy go do wody władowanego do worka płóciennego
tak powinni zrobić rodzice gdy tylko zobaczyli że mam żyły
przecież to normalne że w takim żarcie jak ja
krew krąży odwrotnie niż potrzeba. cicho już
głowa ciężka od dymu zakłada kaptur jako rekompensatę snu
ułuda drąży tunele po czym wagony metra szmuglują resztki inteligencji
tam gdzie nerki oczyszczają mnie ze zła
odpowiednie miejsce by zostawić tam brednie
szczególnie lubię kiedy pisanie jest bez potrzeby
bez przekazu mimo że przekaz jest ale to tylko wasza wina
tu się noga powija i w powijak zalęga się gangrena
to wszystko rozpierdziela, poszukiwanie sensu
od boga po super stara czy banana co rano
diety obejmujące głód
w tym wyrażę siebie
nie czytaj jeśli czujesz potrzebę odczytania
szukaj niżej w tym co piszę jesteś ty
przecież zrzekłem się praw do słów
własnych w niejasno postawionej tezie
że jeśli znajdziesz coś ponad nie to sobie to weź
pójdź nad rzekę i wrzuć do niej w formie
jakiejkolwiek byleby miała ładny deseń
popierdolmy trochę przed zlotem
lub zjazdem po jazdę mam pytać czy oddychasz
czy czujesz że żyjesz bo jeśli nie czujesz to po co ćpałeś tyle
nic to nic tu i niczego jeszcze więcej
jestem lękiem że lek to także ja
na ten zawszony obraz słów w słojach
ustawione w komorze i może bomba tam
bomba deal i skłon do tego co myślisz
bo myślisz mam nadzieję
odbiorco?
masz moje nerki
niech stracę
kilka kresek na ciele i zabytki nie antyki
ale zbytki w użytku do palenia liści
relikty bez przeszłości doprowadzające do zniekształcenia
obrazu pokolenia zwiędłego i obitego jak szczeniak
wrzućmy go do wody władowanego do worka płóciennego
tak powinni zrobić rodzice gdy tylko zobaczyli że mam żyły
przecież to normalne że w takim żarcie jak ja
krew krąży odwrotnie niż potrzeba. cicho już
głowa ciężka od dymu zakłada kaptur jako rekompensatę snu
ułuda drąży tunele po czym wagony metra szmuglują resztki inteligencji
tam gdzie nerki oczyszczają mnie ze zła
odpowiednie miejsce by zostawić tam brednie
szczególnie lubię kiedy pisanie jest bez potrzeby
bez przekazu mimo że przekaz jest ale to tylko wasza wina
tu się noga powija i w powijak zalęga się gangrena
to wszystko rozpierdziela, poszukiwanie sensu
od boga po super stara czy banana co rano
diety obejmujące głód
w tym wyrażę siebie
nie czytaj jeśli czujesz potrzebę odczytania
szukaj niżej w tym co piszę jesteś ty
przecież zrzekłem się praw do słów
własnych w niejasno postawionej tezie
że jeśli znajdziesz coś ponad nie to sobie to weź
pójdź nad rzekę i wrzuć do niej w formie
jakiejkolwiek byleby miała ładny deseń
popierdolmy trochę przed zlotem
lub zjazdem po jazdę mam pytać czy oddychasz
czy czujesz że żyjesz bo jeśli nie czujesz to po co ćpałeś tyle
nic to nic tu i niczego jeszcze więcej
jestem lękiem że lek to także ja
na ten zawszony obraz słów w słojach
ustawione w komorze i może bomba tam
bomba deal i skłon do tego co myślisz
bo myślisz mam nadzieję
odbiorco?
masz moje nerki
niech stracę
Średnia ocena: 6.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już bingo oraz Noclegi Zakopane lub przeczytaj biura do wynajęcia. Ciekawe rzeczy znajdziesz na kredyt hipoteczny lub Hotele w Krakowie.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
piąty
autor: daniołMarzyć...
autor: Maleńkipierwsza noc na Ziemi
autor: Korien.śnieg w granulkach
autor: daniołEra Jej, bez danych osobowych
autor: Korien.
Ostatnie komentarze
- Mateo14: Masz rację szel, ale to przez to, że za bardzo skupiłem się ...
- Yofa: zapraszam...
- kamertonka: czasem takie chwilki się zdażają, że faktycznie brudy ziem...
- kamertonka: miło, że miło...
- kamertonka: ;)...
