Zamknij X
Barwy strachu
Którejś nocy dopadł mnie strach -
było to pomiędzy Brzegiem a Kędzierzynem
w pociągu relacji Szczecin - Kraków.
- Nie był to strach Zwyczajny,
ale ten z najstraszniejszych - Czarny!
Strach ma różne barwy i odcienie -
Zwyczajny strach ma barwę szarą,
dominując odcieniami od zakurzonej bieli
po ziemistą zieleń i brudny pułap
dolnych chmur
widocznym wyrazem tego strachu
bywa niepokój i drżące zadziwienie,
raczej uodparniające zjawiskom niemiłym
wyostrzające zmysły i skupiające uwagę.
Generalnie, ten rodzaj strachu potrafi budować!
Od Zwyczajnego, gorszy jest strach -
Różowoczerwony, wpadający niekiedy
[nie daj panie boże!]
w odcień głębokiej burakowej czerwieni.
Ten rodzaj strachu, przy przewadze
odcienia różowej tonacji, sprowadza
zwykle płacz, spazm i ucieczkę -
także przed samym sobą;
wraz z nasyceniem
coraz większą głębią czerwieni -
sprowadza depresję i otępienie;
może odbierać wzrok i słuch
oraz niweczyć uczucia.
Istnieje też tak zwany Blady Strach -
zazwyczaj spada niczym błyskawica
niespodziewanie i porażająco!
potrafi krew mrozić i pętać nogi
wprawia w osłupienie krępuje i miesza zmysły.
Groza jego może porazić, ale nie musi
jeżeli choćby mgnieniem pomyślimy
jacy silni jesteśmy, waleczni i zdeterminowani.
Ostatnim złem wszystkich lęków jest -
Strach Czarny, ten już nic nie odbiera
ale stając się skutkiem i przyczyną
najpierw wymiata duszę
a niewiele później chrzęści kosą
i zwala w nieczyste.
Mój Czarny, początkowo spokojnie
siedział w kącie przedziału -
myślałem że śpi podróżnym będąc
wciśnięty w płaszcze,
tak było do Wrocławia.
Później, jak zwykle, zaczął się wymądrzać, wymachiwał rękoma ubliżając
i naśmiewając, a nawet grożąc.
Tak mnie zdenerwował,
że w pewnym momencie
z furią rzuciłem się nań -
i nic już nie pamiętam...
Ocknąłem się na pół wyciągnięty z wagonu -
Czarny ciągnął mnie ze wszystkich sił,
ktoś inny, z wrzaskiem ogromnym
uporczywie wciągał do środka.
Czułem jak pękam złem rwany -
tumult za mną, pisk kół skrami lśniący
i przeraźliwie ostry snop światła -
Czarny gdzieś przepadł tymczasem.
Na stacji Kędzierzyn podano mi leki,
wylegitymowano i wlepiono mandat.
Bezdomny papier zostawiłem
Czarnemu na ostatniej ławce peronu.
Telegram służbowy odnotował
opóźnienie pociągu z przyczyn technicznych.
nap. czerwiec 1999
było to pomiędzy Brzegiem a Kędzierzynem
w pociągu relacji Szczecin - Kraków.
- Nie był to strach Zwyczajny,
ale ten z najstraszniejszych - Czarny!
Strach ma różne barwy i odcienie -
Zwyczajny strach ma barwę szarą,
dominując odcieniami od zakurzonej bieli
po ziemistą zieleń i brudny pułap
dolnych chmur
widocznym wyrazem tego strachu
bywa niepokój i drżące zadziwienie,
raczej uodparniające zjawiskom niemiłym
wyostrzające zmysły i skupiające uwagę.
Generalnie, ten rodzaj strachu potrafi budować!
Od Zwyczajnego, gorszy jest strach -
Różowoczerwony, wpadający niekiedy
[nie daj panie boże!]
w odcień głębokiej burakowej czerwieni.
Ten rodzaj strachu, przy przewadze
odcienia różowej tonacji, sprowadza
zwykle płacz, spazm i ucieczkę -
także przed samym sobą;
wraz z nasyceniem
coraz większą głębią czerwieni -
sprowadza depresję i otępienie;
może odbierać wzrok i słuch
oraz niweczyć uczucia.
Istnieje też tak zwany Blady Strach -
zazwyczaj spada niczym błyskawica
niespodziewanie i porażająco!
potrafi krew mrozić i pętać nogi
wprawia w osłupienie krępuje i miesza zmysły.
Groza jego może porazić, ale nie musi
jeżeli choćby mgnieniem pomyślimy
jacy silni jesteśmy, waleczni i zdeterminowani.
Ostatnim złem wszystkich lęków jest -
Strach Czarny, ten już nic nie odbiera
ale stając się skutkiem i przyczyną
najpierw wymiata duszę
a niewiele później chrzęści kosą
i zwala w nieczyste.
Mój Czarny, początkowo spokojnie
siedział w kącie przedziału -
myślałem że śpi podróżnym będąc
wciśnięty w płaszcze,
tak było do Wrocławia.
Później, jak zwykle, zaczął się wymądrzać, wymachiwał rękoma ubliżając
i naśmiewając, a nawet grożąc.
Tak mnie zdenerwował,
że w pewnym momencie
z furią rzuciłem się nań -
i nic już nie pamiętam...
Ocknąłem się na pół wyciągnięty z wagonu -
Czarny ciągnął mnie ze wszystkich sił,
ktoś inny, z wrzaskiem ogromnym
uporczywie wciągał do środka.
Czułem jak pękam złem rwany -
tumult za mną, pisk kół skrami lśniący
i przeraźliwie ostry snop światła -
Czarny gdzieś przepadł tymczasem.
Na stacji Kędzierzyn podano mi leki,
wylegitymowano i wlepiono mandat.
Bezdomny papier zostawiłem
Czarnemu na ostatniej ławce peronu.
Telegram służbowy odnotował
opóźnienie pociągu z przyczyn technicznych.
nap. czerwiec 1999
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
szel napisał:
Mam w domu kilka obrazków ze szpitala dla umysłowo chorych (cora przywiozła je z praktyki)
Nie mogłam zrozumieć dlaczego ci ludzie siegaja po takie nie inne kolory, teraz zaczynam choć troche rozumieć
Jasli mozesz napisz cos więcej o kolorach strachu
Prosze:)
Mam w domu kilka obrazków ze szpitala dla umysłowo chorych (cora przywiozła je z praktyki)
Nie mogłam zrozumieć dlaczego ci ludzie siegaja po takie nie inne kolory, teraz zaczynam choć troche rozumieć
Jasli mozesz napisz cos więcej o kolorach strachu
Prosze:)
Karmelka napisał:
strach dziś to norma. lęki, nerwice, fobie... to przykre, ale najgorsze jest to, że niektórzy ludzie obawiają się świadomie faktycznie mają powody a inni sobie je sami tworzą:(
strach dziś to norma. lęki, nerwice, fobie... to przykre, ale najgorsze jest to, że niektórzy ludzie obawiają się świadomie faktycznie mają powody a inni sobie je sami tworzą:(
witek napisał:
to jeden z tych utworów, ktory miałem nagrany na dyktafon. Zabierałem czasami ze sobą, i puszczając później przepisywałem,jeżeli to było możliwe, opisywane zdarzenie miało rzeczywiście miejsce...miałem przez to wiele kłopotów,teoretycznie jeszcze pracowałem
to jeden z tych utworów, ktory miałem nagrany na dyktafon. Zabierałem czasami ze sobą, i puszczając później przepisywałem,jeżeli to było możliwe, opisywane zdarzenie miało rzeczywiście miejsce...miałem przez to wiele kłopotów,teoretycznie jeszcze pracowałem
witek napisał:
wszystkim przyjaciołom za wizytę i koment, pięknie dziękuję i pozdr:)
Dodaj komentarzwszystkim przyjaciołom za wizytę i koment, pięknie dziękuję i pozdr:)
Czy widziałeś już Hotel Kraków, zobacz też Ulubione linki lub przeczytaj kredyt hipoteczny oraz crm ale również Regionalne wiadomości.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
czwarty
autor: daniołmetal machine
autor: Yofaodświeżyny
autor: kamertonkapoetyczna-apatyczna
autor: meteorana Cherubina
autor: kamertonka
Ostatnie komentarze
