kapelusz.
Tak bardzo Cie nienawidzę
Gdy Cię widzę
Tak bardo sie wstydzę
Tego co było.
Wiem że kochałeś śmierdzące ciała suk.
Wiem że kazałam Ci sie umyć swoim cierpieniem.
A teraz?
Kocham,gdy patrzysz na mnie jak na zamkniętą w złotej kuli,
Kłamiąc że wcale nie masz klucza.
Kocham w Tobie to...
na co tak słodko patrze krytycznym okiem.
Żebyś czuł sie zerem.
śmieją sie z Ciebie Ci,którzy sie ze mnie śmiali
Znienawidzili Cie bo,mnie pokochali.
Gdy Cię widzę
Tak bardo sie wstydzę
Tego co było.
Wiem że kochałeś śmierdzące ciała suk.
Wiem że kazałam Ci sie umyć swoim cierpieniem.
A teraz?
Kocham,gdy patrzysz na mnie jak na zamkniętą w złotej kuli,
Kłamiąc że wcale nie masz klucza.
Kocham w Tobie to...
na co tak słodko patrze krytycznym okiem.
Żebyś czuł sie zerem.
śmieją sie z Ciebie Ci,którzy sie ze mnie śmiali
Znienawidzili Cie bo,mnie pokochali.
Średnia ocena: 4.00
Dodaj komentarz
Gogo napisał:
Oj ale tu nienawiści i troszkę ironii.Ale całość dobra.Podoba mi się i zapraszam do siebie
Dodaj komentarzOj ale tu nienawiści i troszkę ironii.Ale całość dobra.Podoba mi się i zapraszam do siebie
Czy widziałeś już Futro. Ciekawe rzeczy znajdziesz na kamery ip oraz Bankowość elektroniczna oraz ubrania, a także Domy Białystok.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
obłoczkuję
autor: prestidigitatorOdchodzisz..
autor: smutnaGosiaRP - Retrospekcje Polski
autor: MilionERZwierzenia Cezara
autor: CezarKamilRóża
autor: Arkady
Ostatnie komentarze
