Zamknij X
Klatka
W pułapce nieuczesanych myśli
Ty i ja
Niczym chaber przytulam się do stokrotki
Osty poraniły mi twarz
Siedzę nad brzegiem rzeki
Przeglądam się w jej toni
Ona ma moje oczy szare
Od smutku między falami
Obcasami poprzerzucałam piach
Zamek z piasku się rozpadł
Została tylko flaga z liści
W matni własnego "ja"
Odrodziłam się niczym Feniks
By następnego dnia
Słońce spaliło mi pióra
Ty i ja
Niczym chaber przytulam się do stokrotki
Osty poraniły mi twarz
Siedzę nad brzegiem rzeki
Przeglądam się w jej toni
Ona ma moje oczy szare
Od smutku między falami
Obcasami poprzerzucałam piach
Zamek z piasku się rozpadł
Została tylko flaga z liści
W matni własnego "ja"
Odrodziłam się niczym Feniks
By następnego dnia
Słońce spaliło mi pióra
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
Little Angel napisał:
to się zdecydowac ale migiem! wywalamy "ojej"? czy ma zostac?
to się zdecydowac ale migiem! wywalamy "ojej"? czy ma zostac?
Little Angel napisał:
"ojej" wywalone. wydaje mi się ze deko lepiej. Pani nie musi Ci się podobac.
Dodaj komentarz"ojej" wywalone. wydaje mi się ze deko lepiej. Pani nie musi Ci się podobac.
Czy widziałeś już kawa oraz poker lub Sennik darmowy lub przeczytaj crm ale również lornetki.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
ostrożnie, bo zanęcasz!
autor: kamertonkacodziennosc
autor: aschkaPrawda
autor: BożydarMały B.
autor: the.OMisterium
autor: Bożydar
Ostatnie komentarze
