Zamknij X
Kropka
.
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
Immortal (Junior Moderator) napisał:
Zgadzam się z kornelią. Ja bym to pod plagiat nawet podciągnęła, hmm...
Zgadzam się z kornelią. Ja bym to pod plagiat nawet podciągnęła, hmm...
szel napisał:
Kropka Grogfelda
Niby kropka kojaży nam się z zakonczeniem, równie beznadziejnym, ajk samym poczatkiem, bo przecież początek zawsze najtrudniejszy. Tutaj i poczatek i koniec jest spięty klamrą tak by czytelnik mógł odpowiednio zrozumieć sens całości utworu, jakże obszernego i z przejmującymi zwrotami akcji.
Przypatrując się formie nie da się jednoznacznie ocenić czy to wiersz, czy opowiadanie. Proza charakteryzuje się obszerną i bardzo opisową, wręcz opasłą treścią u jednak mamy do czynienia z czymś innym. Nie ma rymów, ale to nie jest też wiersz biały, więc co to jest?
Możemy zastanowićsię nad tym zagadnieniem troche dłużej leczwydaje
mi się, że niepotrzebnie, bo dojdziemy do wniosku jedynego i słusznego. Noszona zastosowała tu tak znaną i powszechnie lubianą przez młodych i niedoświadczonych autorów formę. Formę kropki. Ale czy Noszona jest niedoświadczona?
Nie wnikajmy w szczegóły a zobaczmy co niosą słowa ów wiersza
Początek daje do zrozumienia, każdemu kto to przeczytał, że chodzi o definicje zakończenia. Autorka zastosowała tu sprytny zabieg, mianowicie odwróciła tu szyk syntaktyczny składni wiersza. Początek, który powinien być opisem wstępnym, zamieniła z zakończeniem, te zaś winno ukazywać refleksje.
Taka inwersja jest trudnym narzędziem budowania genialnych tworów, gdyż już na samym "początku" czytelnik dowiaduje się o co chodzi. Niemniej jednak, pisarka wyszła z tego zagadnienia, obronną ręką stosując, genialne i zaskakujące "zakończenie"
Kropka będąca jakże interesującym motywem, jest bardzo trudnum do opisania zjawiskiem. Już starożytni zastanawiali się nad objętością, długością ,wielkością ów twroru i nie mogli dojść do spójności wypowiedzi. Każdy miał inną interpretacje. Dopiero kolejne wieki rozwoju filozofii, matematyki i farmacji pozwoliły na określenie czym ta kropka jest i to właśnie jest ukazane w tekście szanownej koleżanki. Nie objętoś się liczy. Nie wielkość ma znaczenie. Ani długość zaprzątać naszych głów nie powinna, gdyż kropka, twór tak abstrakcyjny, że dopiero ludzki rozum zdołał go ogarnąć, jest nieskończony a zarazem tak nierozwinięty, że niewidoczny dla każdego z nas.
Oto znaczenie metafory jaką nam zaprezentowała Noszona. Jesteśmy malutcy, niezauważalni, a zarazem ogromni i potężni. Powinniśmy wykożystać przesłanie jakie niesie ten utwór, gdyż jest genialny w swojej prostocie. Pełen optymizmu mimo ogromności krzywd i nieszczęścia jakie w niesie.
O to chodzi w kropce i o to chodzi w każdym utworze z tego cyklu.
Bo przecież są jeszcze ładne choć nieidealne, mało lubiane, choć często używane ",". Wiem może nie są tak głębokie w swoim znaczeniu, nie posiadają tak dużego ładunku emocjonalnego jak kropki, jednak przecinki , mają coś w sobie.
Nie zapominajmy o wielokropku, niejako rozwinięciu myśli starożytnych i nowożytnich filozofów. Pijakom to zawsze się mnoży, ale dlaczego aż potrójnie, właśnie oto jest znaczenie wielokropka.
Gratuluje odwagi podjęcia tak trudnego tematu.
Autor Grogfeld
Kropka Grogfelda
Niby kropka kojaży nam się z zakonczeniem, równie beznadziejnym, ajk samym poczatkiem, bo przecież początek zawsze najtrudniejszy. Tutaj i poczatek i koniec jest spięty klamrą tak by czytelnik mógł odpowiednio zrozumieć sens całości utworu, jakże obszernego i z przejmującymi zwrotami akcji.
Przypatrując się formie nie da się jednoznacznie ocenić czy to wiersz, czy opowiadanie. Proza charakteryzuje się obszerną i bardzo opisową, wręcz opasłą treścią u jednak mamy do czynienia z czymś innym. Nie ma rymów, ale to nie jest też wiersz biały, więc co to jest?
Możemy zastanowićsię nad tym zagadnieniem troche dłużej leczwydaje
mi się, że niepotrzebnie, bo dojdziemy do wniosku jedynego i słusznego. Noszona zastosowała tu tak znaną i powszechnie lubianą przez młodych i niedoświadczonych autorów formę. Formę kropki. Ale czy Noszona jest niedoświadczona?
Nie wnikajmy w szczegóły a zobaczmy co niosą słowa ów wiersza
Początek daje do zrozumienia, każdemu kto to przeczytał, że chodzi o definicje zakończenia. Autorka zastosowała tu sprytny zabieg, mianowicie odwróciła tu szyk syntaktyczny składni wiersza. Początek, który powinien być opisem wstępnym, zamieniła z zakończeniem, te zaś winno ukazywać refleksje.
Taka inwersja jest trudnym narzędziem budowania genialnych tworów, gdyż już na samym "początku" czytelnik dowiaduje się o co chodzi. Niemniej jednak, pisarka wyszła z tego zagadnienia, obronną ręką stosując, genialne i zaskakujące "zakończenie"
Kropka będąca jakże interesującym motywem, jest bardzo trudnum do opisania zjawiskiem. Już starożytni zastanawiali się nad objętością, długością ,wielkością ów twroru i nie mogli dojść do spójności wypowiedzi. Każdy miał inną interpretacje. Dopiero kolejne wieki rozwoju filozofii, matematyki i farmacji pozwoliły na określenie czym ta kropka jest i to właśnie jest ukazane w tekście szanownej koleżanki. Nie objętoś się liczy. Nie wielkość ma znaczenie. Ani długość zaprzątać naszych głów nie powinna, gdyż kropka, twór tak abstrakcyjny, że dopiero ludzki rozum zdołał go ogarnąć, jest nieskończony a zarazem tak nierozwinięty, że niewidoczny dla każdego z nas.
Oto znaczenie metafory jaką nam zaprezentowała Noszona. Jesteśmy malutcy, niezauważalni, a zarazem ogromni i potężni. Powinniśmy wykożystać przesłanie jakie niesie ten utwór, gdyż jest genialny w swojej prostocie. Pełen optymizmu mimo ogromności krzywd i nieszczęścia jakie w niesie.
O to chodzi w kropce i o to chodzi w każdym utworze z tego cyklu.
Bo przecież są jeszcze ładne choć nieidealne, mało lubiane, choć często używane ",". Wiem może nie są tak głębokie w swoim znaczeniu, nie posiadają tak dużego ładunku emocjonalnego jak kropki, jednak przecinki , mają coś w sobie.
Nie zapominajmy o wielokropku, niejako rozwinięciu myśli starożytnych i nowożytnich filozofów. Pijakom to zawsze się mnoży, ale dlaczego aż potrójnie, właśnie oto jest znaczenie wielokropka.
Gratuluje odwagi podjęcia tak trudnego tematu.
Autor Grogfeld
szel napisał:
Kropka Kornelianet
Wiersz jest doprawdy inspirujący, zalicza się do tak zwanych wierszy minimalistycznych, które starają się przekazać jak najwięcej treści jak najmniejszym nakładem słów, w tym przypadku mamy do czynienia z rewolucyjną abstrakcją - znak interpunkcyjny. KROPKA - coś się kończy, coś się zaczyna, metafora upływu czasu, zamykania kolejnego rozdziału życia, a być może nawet śmierć kogoś kto nie żył, gdyż nie napełnił wiersza treścią, przypuśćmy śmierć noworodka, on sam był tylko niewielkim punktem na osi życia swoich rodziców. Z kolej podchodząc do kropki jak do jakiejś pozostałości, przypuśćmy muchy, narzuca się skojarzenie z odpadem, czymś niepotrzebnym, czymś do sprzątnięcia. A jeśli ta kropka to tylko przekrój poprzeczny tunelu, który jest gdzieś w oddali, przed nami, idąc dalej tym tropem, dochodzimy do jakże wymownej metafory ludzkiego życia, jako drogi w kierunku śmierci, drogi w kierunku innej rzeczywistości lub nierzeczywistości. Z kolei filozofowie twierdzili, że człowiek jest ich centralnym punktem zainteresowania, tym na czym skupia się cały świat. Zgodnie z renesansową ideą antropocentryzmu, wszystko skupia się wokół człowieka, tak jak wokół tej kropki. Nie bez znaczenia może być też tło, które swym błękitem przypomina wodę, może niebo, jeśli niebo, to może to być ptak, może to być samolot - metafora poczucia wolności, swobody myśli... Jeśli to na przykład bomba, pocisk, wtedy jest to oznaka końca, śmierci. Brakuje tylko złowieszczej muzyki. Według psychologów człowiek ma tendencją do skupiania się na kilku kształtach, w zależności od człowieka, te kształty są różne, dla niektórych jest to okrąg, dla niektórych kwadrat, czy romb tak jak ta kropka. Może autorka chciała skupić uwagę czytelnika. Przukłuć uwagę do takiego drobiazgu i wymusić refleksję na tym jak człowiek goni, pędzi przez życie, nie mając czasu na zatrzymanie się, na refleksję nad sobą. Być może autorka chciała przedstawić tyl znakiem symbol mnożenia, który ma właśnie taki zapis w każdym szkolnym zeszycie do matematyki. W takim przypadku mnożymy, a jeśli mnożymy to być może pieniądze (materializm, skupienie się na celach przyziemnych, na zaspokajaniu podstawowych potrzeb), być może nieszczęścia... Kropka ta, może również symbolizować coś nieuchwytnego, abstrakcyjnego, symbolicznego. Może jest drwiną z poezji jako takiej. być może więcej da się wyrazić gestem, bezpośrednią relacją niż wierszem, być może jest to swego rodzaju manifest przeciwko populizmowi, który każe pisać o tym co zrozumiałe, bliskie człowiekowi, zamiast o ideach wyższych. A może to metafora marności człowieka, Vanitas vanitatum et omnis vanitas - jak czytamy w Księdze Koheleta. Tak ścieżka interpretacyjna każe sądzić, iż autorka wiersza poddaje człowieczeństwo, a być może realia z jakimi przyszło jej się spotkać, ostrej krytyce. Wszak obecnie wszyscy (a na pewno wielu) żyją w przekonaniu o tym, że muszą osiągnąć sukces. Wyścig szczurów może przytłoczyć osobą o wyjątkowej wrażliwości, jaką zdaje się być autorka. W końcu ta jednolitość: zarówno tytuł jak i treść wiersz stanowią sobą identyczne całości, a może części, może są to dwie szukające się połówki pomarańczy? Tropów interpretacyjnym może być jeszcze więcej, ale wielkość tego wiersz tkwi nie w tym, że niesie ze sobą tak wiele treści, lecz to, że potrafił przykłuć do siebie uwagę.
Autor Kornelianet
Dodaj komentarzKropka Kornelianet
Wiersz jest doprawdy inspirujący, zalicza się do tak zwanych wierszy minimalistycznych, które starają się przekazać jak najwięcej treści jak najmniejszym nakładem słów, w tym przypadku mamy do czynienia z rewolucyjną abstrakcją - znak interpunkcyjny. KROPKA - coś się kończy, coś się zaczyna, metafora upływu czasu, zamykania kolejnego rozdziału życia, a być może nawet śmierć kogoś kto nie żył, gdyż nie napełnił wiersza treścią, przypuśćmy śmierć noworodka, on sam był tylko niewielkim punktem na osi życia swoich rodziców. Z kolej podchodząc do kropki jak do jakiejś pozostałości, przypuśćmy muchy, narzuca się skojarzenie z odpadem, czymś niepotrzebnym, czymś do sprzątnięcia. A jeśli ta kropka to tylko przekrój poprzeczny tunelu, który jest gdzieś w oddali, przed nami, idąc dalej tym tropem, dochodzimy do jakże wymownej metafory ludzkiego życia, jako drogi w kierunku śmierci, drogi w kierunku innej rzeczywistości lub nierzeczywistości. Z kolei filozofowie twierdzili, że człowiek jest ich centralnym punktem zainteresowania, tym na czym skupia się cały świat. Zgodnie z renesansową ideą antropocentryzmu, wszystko skupia się wokół człowieka, tak jak wokół tej kropki. Nie bez znaczenia może być też tło, które swym błękitem przypomina wodę, może niebo, jeśli niebo, to może to być ptak, może to być samolot - metafora poczucia wolności, swobody myśli... Jeśli to na przykład bomba, pocisk, wtedy jest to oznaka końca, śmierci. Brakuje tylko złowieszczej muzyki. Według psychologów człowiek ma tendencją do skupiania się na kilku kształtach, w zależności od człowieka, te kształty są różne, dla niektórych jest to okrąg, dla niektórych kwadrat, czy romb tak jak ta kropka. Może autorka chciała skupić uwagę czytelnika. Przukłuć uwagę do takiego drobiazgu i wymusić refleksję na tym jak człowiek goni, pędzi przez życie, nie mając czasu na zatrzymanie się, na refleksję nad sobą. Być może autorka chciała przedstawić tyl znakiem symbol mnożenia, który ma właśnie taki zapis w każdym szkolnym zeszycie do matematyki. W takim przypadku mnożymy, a jeśli mnożymy to być może pieniądze (materializm, skupienie się na celach przyziemnych, na zaspokajaniu podstawowych potrzeb), być może nieszczęścia... Kropka ta, może również symbolizować coś nieuchwytnego, abstrakcyjnego, symbolicznego. Może jest drwiną z poezji jako takiej. być może więcej da się wyrazić gestem, bezpośrednią relacją niż wierszem, być może jest to swego rodzaju manifest przeciwko populizmowi, który każe pisać o tym co zrozumiałe, bliskie człowiekowi, zamiast o ideach wyższych. A może to metafora marności człowieka, Vanitas vanitatum et omnis vanitas - jak czytamy w Księdze Koheleta. Tak ścieżka interpretacyjna każe sądzić, iż autorka wiersza poddaje człowieczeństwo, a być może realia z jakimi przyszło jej się spotkać, ostrej krytyce. Wszak obecnie wszyscy (a na pewno wielu) żyją w przekonaniu o tym, że muszą osiągnąć sukces. Wyścig szczurów może przytłoczyć osobą o wyjątkowej wrażliwości, jaką zdaje się być autorka. W końcu ta jednolitość: zarówno tytuł jak i treść wiersz stanowią sobą identyczne całości, a może części, może są to dwie szukające się połówki pomarańczy? Tropów interpretacyjnym może być jeszcze więcej, ale wielkość tego wiersz tkwi nie w tym, że niesie ze sobą tak wiele treści, lecz to, że potrafił przykłuć do siebie uwagę.
Autor Kornelianet
Czy widziałeś już kawa lub poker ale również hotele warszawa. Ciekawe rzeczy znajdziesz na kosmetyka twarzy kraków ale również kredyt hipoteczny.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Tuńczyk słodkowodny..
autor: the.Oostrożnie, bo zanęcasz!
autor: kamertonkacodziennosc
autor: aschkaPrawda
autor: BożydarMały B.
autor: the.O
Ostatnie komentarze
