kustykająca powaga na dnie białej kałuży
Urwany
odrywam z serwetek
rogi
po jednym
dla pamięci
z nudów
rzucam pod nogi
wychodzą z tych skrawków
po jednym obrazy
pijane oko zawsze skojarzy
ten jak Cię w pierwszy
wziąłem pocałunek
drugi wyznanie winy
amok miłośći
Jak mnie już nie ma
albo nie bedzię
i co napiszę
w ostatecznej formie
nikt sie nie wyrzekł
i nie zaprzeczy
nikt kto to życie
przeżywa przytomnie
odrywam z serwetek
rogi
po jednym
dla pamięci
z nudów
rzucam pod nogi
wychodzą z tych skrawków
po jednym obrazy
pijane oko zawsze skojarzy
ten jak Cię w pierwszy
wziąłem pocałunek
drugi wyznanie winy
amok miłośći
Jak mnie już nie ma
albo nie bedzię
i co napiszę
w ostatecznej formie
nikt sie nie wyrzekł
i nie zaprzeczy
nikt kto to życie
przeżywa przytomnie
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już nieruchomości szczecin, zobacz też internet lub przeczytaj agencja reklamowa poznań, a także pozycjonowanie i optymalizacja ale również Odchudzanie Warszawa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
"Dobra" żona ! -Epilog
autor: Szczurekłzy
autor: renatkasiniaczny
autor: prestidigitatorobłoczkuję
autor: prestidigitatorOdchodzisz..
autor: smutnaGosia
Ostatnie komentarze
