Zamknij X
Kwarantanna
mówili że się kończymy że jesteśmy ostatni
dni nasze liczyli niektórym wyrywając nogi
innym czas mierząc wzdłuż linii kręgosłupa
metalicznie ciężko
świat obrócił się plecami na sygnał latarek
podkulił ogon osmalił szyby a jedyną drogą
była ta na dół po schodach
podobno łatwiej odpuścić po ciemku
gdy nie widać końca jak siedzi na nosie
zejść z oczu tamtym co na górze do piersi
tulą swoje ukochane dzieci
mieliśmy światło latarek trochę prawdy
po swojej stronie a wy piwnicę psy obronne
twarze zasłonięte w chwili kwarantanny
zawsze oddychaliśmy tym samym powietrzem
dni nasze liczyli niektórym wyrywając nogi
innym czas mierząc wzdłuż linii kręgosłupa
metalicznie ciężko
świat obrócił się plecami na sygnał latarek
podkulił ogon osmalił szyby a jedyną drogą
była ta na dół po schodach
podobno łatwiej odpuścić po ciemku
gdy nie widać końca jak siedzi na nosie
zejść z oczu tamtym co na górze do piersi
tulą swoje ukochane dzieci
mieliśmy światło latarek trochę prawdy
po swojej stronie a wy piwnicę psy obronne
twarze zasłonięte w chwili kwarantanny
zawsze oddychaliśmy tym samym powietrzem
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
sceller napisał:
bardzo podoba mi się ostatni wers
świetny
zapraszam do mnie ;)
szczególnie do "Ogrodu pożądania"
jestem ciekawy twojej opinii ;)
pozdrawiam ;)
bardzo podoba mi się ostatni wers
świetny
zapraszam do mnie ;)
szczególnie do "Ogrodu pożądania"
jestem ciekawy twojej opinii ;)
pozdrawiam ;)
mus napisał:
podobno łatwiej odpuścić po ciemku
gdy nie widać końca jak siedzi na nosie
zejść z oczu tamtym co na górze do piersi
tulą swoje ukochane dzieci
świetny fragment
podobno łatwiej odpuścić po ciemku
gdy nie widać końca jak siedzi na nosie
zejść z oczu tamtym co na górze do piersi
tulą swoje ukochane dzieci
świetny fragment
karanata (Junior Moderator) napisał:
ojej jestem pod wielgasnym wrażeniem
uwielbiam Cię czytać pisałam już Ci to? jesteś the best
a wiersz? jak jego autor oryginalny wyjątkowy i bardzo dobry
pozdrowionka
ojej jestem pod wielgasnym wrażeniem
uwielbiam Cię czytać pisałam już Ci to? jesteś the best
a wiersz? jak jego autor oryginalny wyjątkowy i bardzo dobry
pozdrowionka
karanata (Junior Moderator) napisał:
heh :) sama prawda a za prawde sie nie dziekuje :)
heh :) sama prawda a za prawde sie nie dziekuje :)
sadomasokistik napisał:
dobra cicho, bo zaraz ktoś powie, że jesteś podstawiona, że cię przekupiłem ;-)
dobra cicho, bo zaraz ktoś powie, że jesteś podstawiona, że cię przekupiłem ;-)
kakanka (Junior Moderator) napisał:
Sadomasokistyczny, ale lajtowy dosyć.
Nie ma kurew ani rzygania...
Ale kurde, taki obuch przez łeb.
A Freud twierdził, że nikt nie jest zdrowy...
Dodaj komentarzSadomasokistyczny, ale lajtowy dosyć.
Nie ma kurew ani rzygania...
Ale kurde, taki obuch przez łeb.
A Freud twierdził, że nikt nie jest zdrowy...
Czy widziałeś już lornetki, a także hotele warszawa, a także Zarabianie w internecie lub moda, zobacz też żurawie.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Misterium
autor: Bożydar* * *
autor: nataszaspokona odleglosc
autor: sergiogala tralalala
autor: kamertonkaNocy bezsen
autor: Bożydar
Ostatnie komentarze
