Zamknij X
mam w sobie coś ze zwierzęcia
nazwę swojego kota
imieniem Behemoth
niech jego białych skarpetek
boją się wszyscy
sama jestem Wiekuista
Lux Occulta
w takie dni jak ten
pełen narkotycznego słońca
kąpiemy się razem w wannie
pełnej mleka
schładzam nerwowe włosy
mam w sobie coś ze zwierzęcia
czyż nie?
szczególnie te wydrapujące
na murach
pazury
imieniem Behemoth
niech jego białych skarpetek
boją się wszyscy
sama jestem Wiekuista
Lux Occulta
w takie dni jak ten
pełen narkotycznego słońca
kąpiemy się razem w wannie
pełnej mleka
schładzam nerwowe włosy
mam w sobie coś ze zwierzęcia
czyż nie?
szczególnie te wydrapujące
na murach
pazury
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarz
Immortal (Moderator) napisał:
Hm-u Ciebie to miejscami jakbym czytała pana LaVeya;)
Dodaj komentarzHm-u Ciebie to miejscami jakbym czytała pana LaVeya;)
Czy widziałeś już imprezy integracyjne lub przeczytaj łóżka oraz stronę sklep zlewy lub włatcy much lub Tonery Ricoh.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Mojemu Jedynemu /2.12.2008/
autor: StokrotkaPolnaPycha
autor: wenusDwie kochanki
autor: Art123Jezioro
autor: spidi323Myśli me gonią Cię
autor: spidi323
Ostatnie komentarze
- kamertonka: brawo dziewczyno (jeśli mogłam sobie, aż tak...)...
- landrii: no właśnie mi też optymistycznie...
- bodek: A może jednak, a może jeszcze... I ciało-słowem. Już tyl...
- wenus: to rozkoszne wypełnienie tu nie czas jest na zdumienie tu ...
- bodek: dzięki wenus za uznanie str 5 i 6 są wypelnione takimi minia...
