Zamknij X
menstru
brałem do ust
czym plułaś
malowałem sufity miłością
a i tak najmilej było wtedy
gdy czerwienią
ratowałaś mi życie
czym plułaś
malowałem sufity miłością
a i tak najmilej było wtedy
gdy czerwienią
ratowałaś mi życie
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już filmy oraz stronę Forum Komputerowe. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Opisy gg lub przeczytaj bestplayer, a także katalog stron.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
głowa, magazyn wilkołaczy
autor: kamertonkatyle żalu, że aż żałosne
autor: kamertonkawypijając_noc
autor: Linkin8866Ramię w ramię
autor: StokrotkaPolnaBezradna
autor: Devilka
Ostatnie komentarze
- jawor: "sprawy co nie do tłumaczenia" często krzyczą roz...
- bodek: spiżarenka na zapasy gnieździ czarnych myśli stada na godz...
- kamertonka: rodzice zostawili ale świat rolę mamki przyjął i teraz ma....
- kamertonka: Dioni, ...dyta jest wstęp właśnie przerabiam... z E na ...
- wenus: Boskie byli twe rodzice pozostawili takie dziedzice genius...
