Zamknij X
Nastolatka
I
Nie słuchała dziewczyna,
głosów nieba
Zżerało ją całą,
minuta, po minucie.
Żygała,
paznokcie zostały na ścianie.
Szuka Mojżesza,
Chciała by się uczyć, od
Abrachama.
Służebnica,
co umyła nogi diabłu.
Zdrowych przeklnęła,
Gorzka Pani,
pachnąca chryzantemami.
Św. Piotr,
przed nią złamał złote klucze.
Dziewczyno z Babilonu!
Pasterz twój cudzołoży,
z czarnymi owcami,
pola oblane truchłem.
Gdzie Ty spacerujesz?
za rękę,Twoją Matką!
Nazwaną Obłędem.
Przestałaś się bać.
II
Szepty nad łóżkiem,
Szepty w snach,
Szepty w autobusie
Pasterz jest blisko,
koło zmarnowanej owcy.
Szepty, Szepty, Szepty.
Obłędnica.
Powrotne słowa
Sukienka niebieska,
dwa warkoczyki,
Plac szczęścia,
mnóstwo dzieci.
Szepty, Szepty, Szepty.
Niebędzie roszczeń,
Przeżyła 20 lat,
żółta na twarzy,
Pełna zmarszczek,
Obłędnica.
III
Dziś,
Nie ma na co czekać,
Śpieszy się,
Zimne, brudne
śmierdzące.
Jej ciało,
znalezione,
Obłędnica!
Niebieska sukienka,
falująca, pyłem wiatru.
Splecione blond
warkocze.
Uwolniona,
W Imię Ojca,
i Syna,
i Ducha Świętego.
Zlituj się nad,
ogołoconą z przykazań,
Za życia zabłądziła
Ojciec kocha swoje dzieci.
Urodziła się na nowo,
już nigdy się nie zgubi.
Nie słuchała dziewczyna,
głosów nieba
Zżerało ją całą,
minuta, po minucie.
Żygała,
paznokcie zostały na ścianie.
Szuka Mojżesza,
Chciała by się uczyć, od
Abrachama.
Służebnica,
co umyła nogi diabłu.
Zdrowych przeklnęła,
Gorzka Pani,
pachnąca chryzantemami.
Św. Piotr,
przed nią złamał złote klucze.
Dziewczyno z Babilonu!
Pasterz twój cudzołoży,
z czarnymi owcami,
pola oblane truchłem.
Gdzie Ty spacerujesz?
za rękę,Twoją Matką!
Nazwaną Obłędem.
Przestałaś się bać.
II
Szepty nad łóżkiem,
Szepty w snach,
Szepty w autobusie
Pasterz jest blisko,
koło zmarnowanej owcy.
Szepty, Szepty, Szepty.
Obłędnica.
Powrotne słowa
Sukienka niebieska,
dwa warkoczyki,
Plac szczęścia,
mnóstwo dzieci.
Szepty, Szepty, Szepty.
Niebędzie roszczeń,
Przeżyła 20 lat,
żółta na twarzy,
Pełna zmarszczek,
Obłędnica.
III
Dziś,
Nie ma na co czekać,
Śpieszy się,
Zimne, brudne
śmierdzące.
Jej ciało,
znalezione,
Obłędnica!
Niebieska sukienka,
falująca, pyłem wiatru.
Splecione blond
warkocze.
Uwolniona,
W Imię Ojca,
i Syna,
i Ducha Świętego.
Zlituj się nad,
ogołoconą z przykazań,
Za życia zabłądziła
Ojciec kocha swoje dzieci.
Urodziła się na nowo,
już nigdy się nie zgubi.
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
moniczka W napisał:
strasznie długi:)przeczytałam dwa razy,i mnie się podoba:)pozdrawiam
strasznie długi:)przeczytałam dwa razy,i mnie się podoba:)pozdrawiam
Deszcz_on napisał:
Zalezy mi na waszym zdaniu...ten wiersz jest dla mnie szczegolny zapraszam...
Zalezy mi na waszym zdaniu...ten wiersz jest dla mnie szczegolny zapraszam...
Little Angel napisał:
długi fakt. ale zlikwiduj to "I,II,III" jest tu wiele wątków religijnych, troszkę zamyślenia, brak jasności, ale na plus wszystko. niezłe :)
Dodaj komentarzdługi fakt. ale zlikwiduj to "I,II,III" jest tu wiele wątków religijnych, troszkę zamyślenia, brak jasności, ale na plus wszystko. niezłe :)
Czy widziałeś już podpis elektroniczny, zobacz też elementy kute, zobacz też ogrzewanie, zobacz też gry erotyczne, a także wózki.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Mojemu Jedynemu /2.12.2008/
autor: StokrotkaPolnaPycha
autor: wenusDwie kochanki
autor: Art123Jezioro
autor: spidi323Myśli me gonią Cię
autor: spidi323
Ostatnie komentarze
