Zamknij X
Pierwszy wiersz
W chaosie wielkich ścian
bezbarwnych tęcz
przepełnionych pustym potokiem słów
odnaleść się trudno.
Ten samotny kęs
w pustym kartonie
zbudowanym z tylu ścian
wpędza w złość niezwykłą.
W dobie szkła kolorowego
bezbarwnej zieleni
zniszczonej przez czarny kłąb
czuć głupoty zapach.
A ja pośród ludzi rój
szlak ścieram swój.
bezbarwnych tęcz
przepełnionych pustym potokiem słów
odnaleść się trudno.
Ten samotny kęs
w pustym kartonie
zbudowanym z tylu ścian
wpędza w złość niezwykłą.
W dobie szkła kolorowego
bezbarwnej zieleni
zniszczonej przez czarny kłąb
czuć głupoty zapach.
A ja pośród ludzi rój
szlak ścieram swój.
Średnia ocena: 3.00
Dodaj komentarz
Sara napisał:
No i po co i dlaczego
tak zrymowało się na końcu? :)
podoba mi się druga strofa bez ostatniego wersu
reszta zjadliwa
pzdr
Dodaj komentarzNo i po co i dlaczego
tak zrymowało się na końcu? :)
podoba mi się druga strofa bez ostatniego wersu
reszta zjadliwa
pzdr
Czy widziałeś już stroje sportowe ale również Tworzenie stron internetowych katowice oraz stronę kalibracja monitora, a także datta os oraz stronę fajna muzyka.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Dedektwyw mąż.
autor: NoiseIII. [dla Przedszkolanki]
autor: kasiarzynaMoja wina.
autor: Noiseod a do
autor: Przedszkolanka...nie kocham już
autor: the.O
Ostatnie komentarze
- Przedszkolanka: Dobić. Wpadła mi do głowy kurara... To oo to biega?...
- Noise: A dziękuje....
- Przedszkolanka: Ładny rytm....
- Przedszkolanka: *śledztwie Mono Liso...
- Noise: ktoś przeczyta?...
