Zamknij X
Piotruś
Gdy go poznałem - wyglądem swoim
przypominał postać jakby z dickensowskiej karykatury:
krótkie rączki i krótkie nóżki
dobrotliwy wyraz twarzy i duży
krągły, lekko opadający brzuszek -
można rzec, że wyglądem swoim
sprawiał wrazenie bardziej pociesznej
aniżeli zajmującej osoby
Nic bardziej mylnego i gra pozorów,
w tym przypadku, mogłaby sprawić
nie tylko szkodliwą,ale i krzywdzącą ocenę -
w istocie ducha, będąc żarliwym
a czasami wręcz frywolnym okazem
stanu kawalerskiego - ma jedną skazę,
którą gorące i życzliwe wszystkim serce;
aż dziw, że ciągle rozbijające się bez krzywdy
pośród tego tabunu ludożerców,
tak często zwartym szykiem go otaczającym
Piotrusia nie powinno się słuchać,
bo niczym pytia lub inna wyrocznia
czasami plecie nader zawile i niezrozumiale,
tak że tylko on jeden wie
o czym i co chciał powiedzieć -
jeżeli już, to najlepiej słuchać Piotrusia
w polu lub nad wodą - jak szeleści
bryzą łagodną i śpiewem ptaszyny
Piotrusia wystarczy i trzeba czuć
przez słowa oczu i serca, a także
przez dotyk jego dobrotliwego uśmiechu -
i to jest cała istota Piotrusia, jego
balsamiczno - ozdrowieńczych skazoprzymiotów
ktorych naręcza zgarniałem
na swej duszy oczyszczenie
przypominał postać jakby z dickensowskiej karykatury:
krótkie rączki i krótkie nóżki
dobrotliwy wyraz twarzy i duży
krągły, lekko opadający brzuszek -
można rzec, że wyglądem swoim
sprawiał wrazenie bardziej pociesznej
aniżeli zajmującej osoby
Nic bardziej mylnego i gra pozorów,
w tym przypadku, mogłaby sprawić
nie tylko szkodliwą,ale i krzywdzącą ocenę -
w istocie ducha, będąc żarliwym
a czasami wręcz frywolnym okazem
stanu kawalerskiego - ma jedną skazę,
którą gorące i życzliwe wszystkim serce;
aż dziw, że ciągle rozbijające się bez krzywdy
pośród tego tabunu ludożerców,
tak często zwartym szykiem go otaczającym
Piotrusia nie powinno się słuchać,
bo niczym pytia lub inna wyrocznia
czasami plecie nader zawile i niezrozumiale,
tak że tylko on jeden wie
o czym i co chciał powiedzieć -
jeżeli już, to najlepiej słuchać Piotrusia
w polu lub nad wodą - jak szeleści
bryzą łagodną i śpiewem ptaszyny
Piotrusia wystarczy i trzeba czuć
przez słowa oczu i serca, a także
przez dotyk jego dobrotliwego uśmiechu -
i to jest cała istota Piotrusia, jego
balsamiczno - ozdrowieńczych skazoprzymiotów
ktorych naręcza zgarniałem
na swej duszy oczyszczenie
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
Onomatopeja napisał:
Ciekawa jest ta powściągliwość słów - wiersz nie kipi wyszukanymi środkami artystycznymi, ale styl jest świetny - na pograniczu literackości i kolokwialności.
Bohater liryczny również interesująco skonstruowany - niby nieciekawy, a jednak ma w sobie "coś", co każe go wyróżniać, traktować w sposób odrębny od innych.
Ciekawa jest ta powściągliwość słów - wiersz nie kipi wyszukanymi środkami artystycznymi, ale styl jest świetny - na pograniczu literackości i kolokwialności.
Bohater liryczny również interesująco skonstruowany - niby nieciekawy, a jednak ma w sobie "coś", co każe go wyróżniać, traktować w sposób odrębny od innych.
witek napisał:
dziękuję Onomatopejo, jestem pod wrażeniem tego co napisałaś i przyznam jest mi trochę niezręcznie, dzięki
dziękuję Onomatopejo, jestem pod wrażeniem tego co napisałaś i przyznam jest mi trochę niezręcznie, dzięki
witek napisał:
noszona, przyjaciółko moja od grzyw bielejącego oceanu, dzięki, ten Piotruś z charakteru - bardzo podobny Tobie... pozdr
noszona, przyjaciółko moja od grzyw bielejącego oceanu, dzięki, ten Piotruś z charakteru - bardzo podobny Tobie... pozdr
Onomatopeja napisał:
Przepraszam, że się tak wymądrzam, ale cóż - gdyby to nie było prawdą, nie napisałabym tak. :)
Przepraszam, że się tak wymądrzam, ale cóż - gdyby to nie było prawdą, nie napisałabym tak. :)
witek napisał:
onomatopejo, podziwiam twoją wiarę w pewność twojej racji;
przysłowie mówi: "nie należy chełpić się tym,że ma się słuszność,bo to nie nasza zasługa lecz prawdy,z pomocą której osiągnęliśmy przewagę"
skąd pewność, że twój pogląd jest prawdą? a jeżeli ktoś ma inne zdanie? po stronie którego leży prawda?...
na pierwszy koment odpowiedziałem po rycersku, drugim przyłożyłaś sobie sama, no cóż...
onomatopejo, podziwiam twoją wiarę w pewność twojej racji;
przysłowie mówi: "nie należy chełpić się tym,że ma się słuszność,bo to nie nasza zasługa lecz prawdy,z pomocą której osiągnęliśmy przewagę"
skąd pewność, że twój pogląd jest prawdą? a jeżeli ktoś ma inne zdanie? po stronie którego leży prawda?...
na pierwszy koment odpowiedziałem po rycersku, drugim przyłożyłaś sobie sama, no cóż...
Bożena napisał:
potrafisz barwnie malować słowem.. to sie nadaje na ciąg dalszy..doskonałe opowiadanie z tego by wyszło..czy mała nowelka...z zaciekawieniem przeczytałam :)pozdr.
Dodaj komentarzpotrafisz barwnie malować słowem.. to sie nadaje na ciąg dalszy..doskonałe opowiadanie z tego by wyszło..czy mała nowelka...z zaciekawieniem przeczytałam :)pozdr.
Czy widziałeś już przedłużanie włosów lub Sklep komputerowy oraz painting estimate, zobacz też wybielanie zębów lub Baseny.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Lekcja śpiewu
autor: the.Ooczywistość
autor: Przedszkolanka"Chęć obmycia"
autor: paparogalII. wspólna kawa
autor: kasiarzynaPoczekaj moment
autor: the.O
Ostatnie komentarze
