Zamknij X
Pocisk
Zostałem stworzony siłą wyższą,
Pojęcia nadano mi zgoła
ludzkie - - - - - -
wręcz humanistyczne.
Ach! Ci ludzie... ironiści, idioci!
Za przyczyną niepojętą,
zmuszony jestem do tragicznej ścieżki.
Czciciel gwiazd, drzew, zwierząt,
Stoik, pogodny mądrym smutkiem.
Ja! Bogobojna owca bez pasterza.
Nic mnie nie ratuje - -
przed przeznaczeniem.
Bycie martwym nie zwalnia
z przymierza, dziesięciu reguł.
Zostanę potępiony. Wyrok zapadł.
Długo przed narodzeniem...
Jakim prawem skazujesz mnie?
Wyjaśnij to wyczerpująco - - - -
Kim dla ciebie jestem, Człowieku?
W chwili gdy zabijam go i
siebie?
Pojęcia nadano mi zgoła
ludzkie - - - - - -
wręcz humanistyczne.
Ach! Ci ludzie... ironiści, idioci!
Za przyczyną niepojętą,
zmuszony jestem do tragicznej ścieżki.
Czciciel gwiazd, drzew, zwierząt,
Stoik, pogodny mądrym smutkiem.
Ja! Bogobojna owca bez pasterza.
Nic mnie nie ratuje - -
przed przeznaczeniem.
Bycie martwym nie zwalnia
z przymierza, dziesięciu reguł.
Zostanę potępiony. Wyrok zapadł.
Długo przed narodzeniem...
Jakim prawem skazujesz mnie?
Wyjaśnij to wyczerpująco - - - -
Kim dla ciebie jestem, Człowieku?
W chwili gdy zabijam go i
siebie?
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
atenaida napisał:
hmm niepokojąco tu
nie podoba mi się, momentami patetycznie i niespójnie, szczególnie coś nie tak z ostatnią strofą
pozdro
hmm niepokojąco tu
nie podoba mi się, momentami patetycznie i niespójnie, szczególnie coś nie tak z ostatnią strofą
pozdro
Mojo napisał:
Dzięki:) Byłbym wdzięczny jakbyś ukonkretyzowała swoją wypowiedź, tak abym wiedział czego unikać na przyszłość. pozdro
Dzięki:) Byłbym wdzięczny jakbyś ukonkretyzowała swoją wypowiedź, tak abym wiedział czego unikać na przyszłość. pozdro
atenaida napisał:
ok, zajrzę później do Ciebie i rozwinę, bo teraz muszę uciekać :)
ok, zajrzę później do Ciebie i rozwinę, bo teraz muszę uciekać :)
atenaida napisał:
Zostałem stworzony siłą wyższą,
Pojęcia nadano mi zgoła
ludzkie - - - - - -
wręcz humanistyczne. - nie rozumiem tego nadania pojec ludzkich?
Ach! Ci ludzie... ironiści, idioci! - to jest takie właśnie patetyczne nieco ;)
Za przyczyną niepojętą,
zmuszony jestem do tragicznej ścieżki. - średnio sie łączy z wcześniejszym, ta przyczyna niepojęta raczej nie kojarzy sie z ludźmi
Czciciel gwiazd, drzew, zwierząt,
Stoik, pogodny mądrym smutkiem.
Ja! Bogobojna owca bez pasterza.
Nic mnie nie ratuje - - -
przed przeznaczeniem. - sprzeczność, najpierw tragiczna ścieżka, potem stoik, teraz znowu tragizm
Bycie martwym nie zwalnia
z przymierza, dziesięciu reguł.
Zostanę potępiony. Wyrok zapadł.
Długo przed narodzeniem... - to jest w ogóle mało interesująco napisane, jak regułka
Jakim prawem skazujesz mnie?
Wyjaśnij to wyczerpująco - - - -
Kim dla ciebie jestem, Człowieku?
W chwili gdy zabijam go i
siebie? - wczesniej wrażenie odnoszenia sie podmiotu lir do Boga (nie bezpośrednio),z góry nadanej drogi,determinacji boskiej, teraz pojawia sie człowiek,a ostatniego zdania to już w ogóle nie rozumiem; lepiej "jego" niż "go"
ogólnie brakuje płynności w przejściu z jednej strofy do kolejnej
i co to za myślniki?
nie wiem czy z sensem napisałam, bo strasznie źle się czuję i średnio myślę ;)
zapraszam tez do mnie :)
Zostałem stworzony siłą wyższą,
Pojęcia nadano mi zgoła
ludzkie - - - - - -
wręcz humanistyczne. - nie rozumiem tego nadania pojec ludzkich?
Ach! Ci ludzie... ironiści, idioci! - to jest takie właśnie patetyczne nieco ;)
Za przyczyną niepojętą,
zmuszony jestem do tragicznej ścieżki. - średnio sie łączy z wcześniejszym, ta przyczyna niepojęta raczej nie kojarzy sie z ludźmi
Czciciel gwiazd, drzew, zwierząt,
Stoik, pogodny mądrym smutkiem.
Ja! Bogobojna owca bez pasterza.
Nic mnie nie ratuje - - -
przed przeznaczeniem. - sprzeczność, najpierw tragiczna ścieżka, potem stoik, teraz znowu tragizm
Bycie martwym nie zwalnia
z przymierza, dziesięciu reguł.
Zostanę potępiony. Wyrok zapadł.
Długo przed narodzeniem... - to jest w ogóle mało interesująco napisane, jak regułka
Jakim prawem skazujesz mnie?
Wyjaśnij to wyczerpująco - - - -
Kim dla ciebie jestem, Człowieku?
W chwili gdy zabijam go i
siebie? - wczesniej wrażenie odnoszenia sie podmiotu lir do Boga (nie bezpośrednio),z góry nadanej drogi,determinacji boskiej, teraz pojawia sie człowiek,a ostatniego zdania to już w ogóle nie rozumiem; lepiej "jego" niż "go"
ogólnie brakuje płynności w przejściu z jednej strofy do kolejnej
i co to za myślniki?
nie wiem czy z sensem napisałam, bo strasznie źle się czuję i średnio myślę ;)
zapraszam tez do mnie :)
Mojo napisał:
spieszę zatem z wyjaśnieniami
1. pojęcia ludzkie mają źródło w tym iż podmiotem lirycznym jest upersonifikowanym pocisk. Czuje się on jak człowiek zatem pojęcia ludzkie wręcz humanistyczne, które zabraniają w swojej naturze zabijać. Z tego również czerpie swoje źródło apostrofa do ludzi z następnego wersu.
2.Odnośnie do sprzeczności. Pocisk czuje się stoikiem, jednakże nie ma władzy nad sobą, bo ma ją strzelający człowiek, dlatego jego ścieżka jest tragiczna, bo pocisk zabija, to jest jego przeznaczeniem a zarazem fatum.
3. W tej strofie nawiązuje do dekalogu, jest to wyraźne i zapewne zauważyłeś to. Pocisk jest przedmiotem martwym ale sam uważa że nie zwalnia go to od przykazania `nie zabijaj`. To również jest jego tragizmem.
4. Adresatem jest w tym wierszu człowiek, nie Bóg. Pocisk został stworzony przez człowieka, nie przez Boga.
5. We wcześniejszych wersjach używałem słowa 'jego', ale wydało się one mi bardzo pospolite i bardziej odpowiadające na pytania `Kogo?czego?` aniżeli `Kogo?co?`
5. Myślniki to pauzy.
Pozdrawiam:)
spieszę zatem z wyjaśnieniami
1. pojęcia ludzkie mają źródło w tym iż podmiotem lirycznym jest upersonifikowanym pocisk. Czuje się on jak człowiek zatem pojęcia ludzkie wręcz humanistyczne, które zabraniają w swojej naturze zabijać. Z tego również czerpie swoje źródło apostrofa do ludzi z następnego wersu.
2.Odnośnie do sprzeczności. Pocisk czuje się stoikiem, jednakże nie ma władzy nad sobą, bo ma ją strzelający człowiek, dlatego jego ścieżka jest tragiczna, bo pocisk zabija, to jest jego przeznaczeniem a zarazem fatum.
3. W tej strofie nawiązuje do dekalogu, jest to wyraźne i zapewne zauważyłeś to. Pocisk jest przedmiotem martwym ale sam uważa że nie zwalnia go to od przykazania `nie zabijaj`. To również jest jego tragizmem.
4. Adresatem jest w tym wierszu człowiek, nie Bóg. Pocisk został stworzony przez człowieka, nie przez Boga.
5. We wcześniejszych wersjach używałem słowa 'jego', ale wydało się one mi bardzo pospolite i bardziej odpowiadające na pytania `Kogo?czego?` aniżeli `Kogo?co?`
5. Myślniki to pauzy.
Pozdrawiam:)
atenaida napisał:
wiesz co, zupełnie inaczej to doczytałam, w ogóle nie zwróciłam uwagi na tytuł, muszę w takim razie jeszcze raz :)
wiesz co, zupełnie inaczej to doczytałam, w ogóle nie zwróciłam uwagi na tytuł, muszę w takim razie jeszcze raz :)
Mojo napisał:
nie ma sprawy:) W obojętnie jakich wierszach, dobrych czy złych, to jest przyjemne, że interpretacja jest dowolna. Klucz nie istnieje i chwała Bogu:)
nie ma sprawy:) W obojętnie jakich wierszach, dobrych czy złych, to jest przyjemne, że interpretacja jest dowolna. Klucz nie istnieje i chwała Bogu:)
atenaida napisał:
Ok. Jeśli pocisk jest tutaj metafora, alegorią to ok. Ale jeśli chodzi o pocisk w sensie stricte to nie za bardzo jak dla mnie, w sensie konstrukcji wiersza. Zbyt dużo jest jak dla mnie tutaj odnośników do płaszczyzny odczytania wiersza tak, jak odczytałam za pierwszym razem, tzn człowiek - Bóg.
Pojęcia ludzkie, wręcz humanistyczne? A więc stawiające człowieka w centrum, uznające go za najwyższą wartość i jego godność - nie pasuje mi to.
Czciciel gwiaz?etc? Z fatum i tragizmem się zgodzę, ale ten "pocisk" odczuwa swój tragizm, czuć tutaj lekkie poszarganie emocjonalne, więc nie moze być stoik - stoik by się nie użalał w taki sposób. Chociaż stoicyzm to czysta teoria ;)
Dlaczego pocisk boi sie Boga, skoro jest martwy?
Sumując: ja odnoszę to do człowieka, który tez jest czasami takim pociskiem, ale nie podoba mi sie mimo wszystko sposób w jaki napisałeś ten wiersz.
A te myślniki to ja nie wiem, z kosmosu chyba, można w inny sposób pauzować.
Nie przemawia do mnie taka stylizowana podniosłość, jak wczesniej wspomniałam patos ;)
Pozdrawiam serdecznie :)
Dodaj komentarzOk. Jeśli pocisk jest tutaj metafora, alegorią to ok. Ale jeśli chodzi o pocisk w sensie stricte to nie za bardzo jak dla mnie, w sensie konstrukcji wiersza. Zbyt dużo jest jak dla mnie tutaj odnośników do płaszczyzny odczytania wiersza tak, jak odczytałam za pierwszym razem, tzn człowiek - Bóg.
Pojęcia ludzkie, wręcz humanistyczne? A więc stawiające człowieka w centrum, uznające go za najwyższą wartość i jego godność - nie pasuje mi to.
Czciciel gwiaz?etc? Z fatum i tragizmem się zgodzę, ale ten "pocisk" odczuwa swój tragizm, czuć tutaj lekkie poszarganie emocjonalne, więc nie moze być stoik - stoik by się nie użalał w taki sposób. Chociaż stoicyzm to czysta teoria ;)
Dlaczego pocisk boi sie Boga, skoro jest martwy?
Sumując: ja odnoszę to do człowieka, który tez jest czasami takim pociskiem, ale nie podoba mi sie mimo wszystko sposób w jaki napisałeś ten wiersz.
A te myślniki to ja nie wiem, z kosmosu chyba, można w inny sposób pauzować.
Nie przemawia do mnie taka stylizowana podniosłość, jak wczesniej wspomniałam patos ;)
Pozdrawiam serdecznie :)
Czy widziałeś już logistyka, zobacz też Dowcipy lub przeczytaj programy na zamówienie, a także ogłoszenia oraz perfumy sklep.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Lekcja śpiewu
autor: the.Ooczywistość
autor: Przedszkolanka"Chęć obmycia"
autor: paparogalII. wspólna kawa
autor: kasiarzynaPoczekaj moment
autor: the.O
Ostatnie komentarze
