Zamknij X
Powroty.
Mały skurcz u dołu brzucha.
Napięta jak struna złowieszcza.
Początki są takie trudne.
40 km.
Jeden włosek, drugi i
lekko usta zaróżowione.
5 minut.
Skurcz naciska strunę, a ona
pęka nacinając kamyk.
Już.
Wdycham powietrze, a głaz
u dołu pęka na dwoje.
Do następnego razu, kolego!
Zasypiam śpiewając
trzy atomy więcej.
Na ustach czerwonych
szaleńczy uśmiech
córki marnotrawnej.
Napięta jak struna złowieszcza.
Początki są takie trudne.
40 km.
Jeden włosek, drugi i
lekko usta zaróżowione.
5 minut.
Skurcz naciska strunę, a ona
pęka nacinając kamyk.
Już.
Wdycham powietrze, a głaz
u dołu pęka na dwoje.
Do następnego razu, kolego!
Zasypiam śpiewając
trzy atomy więcej.
Na ustach czerwonych
szaleńczy uśmiech
córki marnotrawnej.
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
vertigo napisał:
A ja niestety nie oceniam,jakoś nie potrafię znaleźć klucza do tego wiersza.
Dodaj komentarzA ja niestety nie oceniam,jakoś nie potrafię znaleźć klucza do tego wiersza.
Czy widziałeś już mieszkania Katowice, zobacz też suplementy. Ciekawe rzeczy znajdziesz na kalibracja monitora, a także usługi budowlane ale również fajna muzyka.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Oszukaniec
autor: the.OLekcja śpiewu
autor: the.Ooczywistość
autor: Przedszkolanka"Chęć obmycia"
autor: paparogalII. wspólna kawa
autor: kasiarzyna
Ostatnie komentarze
- Przedszkolanka: Dla ostatnich trzech wersów warto czytać resztę....
- the.O: kto? ja? czemu?...
- the.O: bo to ta piosnka, co jej zapomniałem..;)...
- Przedszkolanka: Ofiara losu?...
- kasiarzyna: a ja ciągle mam przekonanie, że to kiepskie jest :(...
