Przejście
1
Taksówka leci przez niebo
żółcią swą oniemając jej lico
słońce odbija się od szyb,
lekkie promyki puszczają oczko.
Marzenia są tego widoku warte.
Być tam, lecieć w niej
by z Przewodnikiem dotrzeć na drugą stronę.
A Tam bez ograniczeń spełniać imaginacje
upoić się celofanowymi kwiatami
w kolorze żółci i zieleni
By razem z orkiestrą sierżanta Pieprza
zapomnieć o bolączkach serca
napawać się radością bycia.
Taksówka leci przez niebo
żółcią swą oniemając jej lico
słońce odbija się od szyb,
lekkie promyki puszczają oczko.
Marzenia są tego widoku warte.
Być tam, lecieć w niej
by z Przewodnikiem dotrzeć na drugą stronę.
A Tam bez ograniczeń spełniać imaginacje
upoić się celofanowymi kwiatami
w kolorze żółci i zieleni
By razem z orkiestrą sierżanta Pieprza
zapomnieć o bolączkach serca
napawać się radością bycia.
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już Tłumaczenia oraz Kody pocztowe ale również prawnik warszawa oraz stronę hotel a londra, a także kołki walcowe.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
Ja... Nie chciałam
autor: little angelJabłuszko
autor: PrzeklętaDziękuję
autor: Dakotaza zieloną wielką rzeką
autor: PrzeklętaNieposłuszna
autor: Dakota
Ostatnie komentarze
- little angel: trafił... też mam tak na imię. ładnie dobrane rymy....
- prestidigitator: Illusion, nie chcę polemizować:) Pójdźmy na kompromis - dla ...
- prestidigitator: real life, brutalne, pozbawione blichtru, początki zawsze fa...
- Illusion: Więc jakieś znaczenie ma-przywołuje uśmiech....
- little angel: dziękuję za wgląd :)...
