Zamknij X
przykurczowo /z serii coś o niczym/
przykurczowo
ściągam dłonie
zewnętrzną stroną
do życia prostopadle
myślą mową i zaniedbaniem
agresji nieuzasadnionej
w tył zwrot wszystkim niezbędnikom
po kolei [wykolejonym]
wojnę wypowiadam
nucąc pod twoją [moją naszą]
obronę nieskutecznie
kolanami o marmur
tysięcznego tłumu
bursztynowej sukienki
zapominam
o krwi przelanej
między palcami niewiedzy
mojej.
ściągam dłonie
zewnętrzną stroną
do życia prostopadle
myślą mową i zaniedbaniem
agresji nieuzasadnionej
w tył zwrot wszystkim niezbędnikom
po kolei [wykolejonym]
wojnę wypowiadam
nucąc pod twoją [moją naszą]
obronę nieskutecznie
kolanami o marmur
tysięcznego tłumu
bursztynowej sukienki
zapominam
o krwi przelanej
między palcami niewiedzy
mojej.
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Autor nie zezwolił na komentowanie tego wiersza.
Czy widziałeś już podatek dochodowy oraz stronę przedłużanie włosów lub przeczytaj prawo pracy oraz Altinkum oraz stronę programy na zamówienie.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Moja wina.
autor: Noiseod a do
autor: PrzedszkolankaOszukaniec
autor: the.OLekcja śpiewu
autor: the.Ooczywistość
autor: Przedszkolanka
Ostatnie komentarze
- Noise: przegenialny....
- Noise: zapraszam gorąco....
- Przedszkolanka: Ja jestem zwolenniczką minimalizmu. Jak dla mnie mogłoby być...
- kasiarzyna: czyli tylko trzy ostatnie wersy są dobre...?...
- Przedszkolanka: Dla ostatnich trzech wersów warto czytać resztę....
