Zamknij X
przywiązanie
nie rozumiem istoty
drzewa
zastanawiają się wraz ze mną
nonszalancko zadzierając liście
wraz z korzeniami
wrosłam w to miejsce
niekoniecznie przywiązana
do oddechu miasta
oznaki zależenia
ulatują niczym dym z komina
poległam z ostatnim
jesiennym liściem
drzewa
zastanawiają się wraz ze mną
nonszalancko zadzierając liście
wraz z korzeniami
wrosłam w to miejsce
niekoniecznie przywiązana
do oddechu miasta
oznaki zależenia
ulatują niczym dym z komina
poległam z ostatnim
jesiennym liściem
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już Change in form lub przeczytaj ulotki reklamowe lub fajna muzyka lub krugerrand, zobacz też darmowe serwery shoutcast.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
dla K.
autor: markobanalnie o milosci
autor: aschkaBóg ws. Śmierć
autor: Susanaaawierny pies
autor: CorkaOgniaZákopčie.
autor: nierealna
Ostatnie komentarze
