Zamknij X
Z cyklu TeatrzykBladoróżowaGęśPrzedstawia
:CSI.Kryminalne przezagadki:
['Psychopatyzm nie wiemy skąd się bierze.
Ale można i powinno się, kura, mu zapobiegać
drogę.'
Ptaś Agryppa]
[Indis club. zatłok, opary na parkiecie]
KubaZszywacz:: Lascaux, chcesz picia?
Wjola:: No.
KubaZszywacz:: A pójdziesz potem ze mną na przejażdżkę konną?
Wjola:: No.
KubaZszywacz:: To super.
[na zajutrz, nad zwłoką Wjoli ubraną we fioletową suknię]
insp.Wzgórze:: Przesłuchałeś, kura, barmana?
podinsp.Podwzgórze:: No.
insp.Wzgórze:: Czyli co, kura, wiemy?
podinsp.Podwzgórze:: Nic.
insp.Wzgórze:: Kura, no to kiepsko. To już szóste, kura, zwłoki w tym tygodniu... I straciliśmy naszego najlepszego agęta, kura, pod przykryciem... Trzeba mu było dać obstawę i monitorować, kura...
podinsp.Podwzgórze:: No.
insp.Wzgórze:: To czyli co, Podwzgórze, dzisiaj wieczór to ty, kura, będziesz Wjolą na przynętkę?
podinsp.Podwzgórze:: No.
KubaZszywacz:: No to zakurzyście, drobiowo. Możesz jeszcze, kura, wykorzystać tą sukmankę. Zwlecz ją ze zwłoki... Czyli co, dzisiejsza noc, kura, należy do nas. Znaczy się, do was, Podwzgórze?
Wjola:: No.
[O bycie KubąZszywaczem podejrzany był Sam
Ruby. Ale !pozory! się mylą.]
ChWDWzgórzom, wzgórza mają oczy.
['Psychopatyzm nie wiemy skąd się bierze.
Ale można i powinno się, kura, mu zapobiegać
drogę.'
Ptaś Agryppa]
[Indis club. zatłok, opary na parkiecie]
KubaZszywacz:: Lascaux, chcesz picia?
Wjola:: No.
KubaZszywacz:: A pójdziesz potem ze mną na przejażdżkę konną?
Wjola:: No.
KubaZszywacz:: To super.
[na zajutrz, nad zwłoką Wjoli ubraną we fioletową suknię]
insp.Wzgórze:: Przesłuchałeś, kura, barmana?
podinsp.Podwzgórze:: No.
insp.Wzgórze:: Czyli co, kura, wiemy?
podinsp.Podwzgórze:: Nic.
insp.Wzgórze:: Kura, no to kiepsko. To już szóste, kura, zwłoki w tym tygodniu... I straciliśmy naszego najlepszego agęta, kura, pod przykryciem... Trzeba mu było dać obstawę i monitorować, kura...
podinsp.Podwzgórze:: No.
insp.Wzgórze:: To czyli co, Podwzgórze, dzisiaj wieczór to ty, kura, będziesz Wjolą na przynętkę?
podinsp.Podwzgórze:: No.
KubaZszywacz:: No to zakurzyście, drobiowo. Możesz jeszcze, kura, wykorzystać tą sukmankę. Zwlecz ją ze zwłoki... Czyli co, dzisiejsza noc, kura, należy do nas. Znaczy się, do was, Podwzgórze?
Wjola:: No.
[O bycie KubąZszywaczem podejrzany był Sam
Ruby. Ale !pozory! się mylą.]
ChWDWzgórzom, wzgórza mają oczy.
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
Krzyma_Cakani napisał:
Gdybym mogła oceniać, to przyznałabym jedynie cztery. Jakoś nie mogę doszukać się piękna w tym czymś co raczej jest jedynie jakims tam opowiadaniem.
Gdybym mogła oceniać, to przyznałabym jedynie cztery. Jakoś nie mogę doszukać się piękna w tym czymś co raczej jest jedynie jakims tam opowiadaniem.
przesaczona-krwia napisał:
fajne, ale to raczej opowiadanie a nie wiersz. troche dziwnie piszesz, aczkolwiek jest to mile i dla oka i dla duszy. pozdrawiam ;)
Dodaj komentarzfajne, ale to raczej opowiadanie a nie wiersz. troche dziwnie piszesz, aczkolwiek jest to mile i dla oka i dla duszy. pozdrawiam ;)
Czy widziałeś już podatki lub przeczytaj Teksty piosenek. Ciekawe rzeczy znajdziesz na logistyka oraz Import z Chin Warszawa, zobacz też kalibracja monitora.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Grafomania II
autor: M.M.P.Dedektwyw mąż.
autor: NoiseIII. [dla Przedszkolanki]
autor: kasiarzynaMoja wina.
autor: Noiseod a do
autor: Przedszkolanka
Ostatnie komentarze
- M.M.P.: zapraszam do komentowania..krytykę z chęcią(uczuć nijak się ...
- kasiarzyna: a może dwie osoby. jedna śpi, druga czuwa, czyli słucha odde...
- Przedszkolanka: Dobić. Wpadła mi do głowy kurara... To oo to biega?...
- Noise: A dziękuje....
- Przedszkolanka: Ładny rytm....
