Zamknij X
Żołnierska dola
Skwar, żar, spiekota,
Tumany kurzu, zwały błota,
Idą żołnierze, setki tysięcy,
Kto ich policzy? -może i więcej.
Wtem padła śmiertelna seria,
Potem kul tysiące,
Żołnierze stanęli,
Dla wielu zgasło słońce.
Pole pokryły ciała,
Ciała martwo leżące,
Dla poległych, pociecha to mała,
Że wolności wygląda słońce.
Bitwa trwa, osiąga półmetek,
A ty wiesz, że po niej
Stos trupów
I biało-czerwonych plakietek.
Tumany kurzu, zwały błota,
Idą żołnierze, setki tysięcy,
Kto ich policzy? -może i więcej.
Wtem padła śmiertelna seria,
Potem kul tysiące,
Żołnierze stanęli,
Dla wielu zgasło słońce.
Pole pokryły ciała,
Ciała martwo leżące,
Dla poległych, pociecha to mała,
Że wolności wygląda słońce.
Bitwa trwa, osiąga półmetek,
A ty wiesz, że po niej
Stos trupów
I biało-czerwonych plakietek.
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już fajna muzyka oraz zapal lub przeczytaj kalibracja monitora oraz ogłoszenia ale również koszule nocne.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Jezioro
autor: spidi323Myśli me gonią Cię
autor: spidi323chciałbym
autor: LusniakGrafomania II
autor: M.M.P.Dedektwyw mąż.
autor: Noise
Ostatnie komentarze
