Żywa tarcza Moniki, Magdy i Julii
Chodzą po ulicy z bronią
strzelając na oślep.
Kule
nawet te wymierzone w mężczyzn
trafiają we mnie rykoszetem.
Znów nie wzięłam betonowej kamizelki,
a dziś trafiono mnie w serce.
Po raz trzeci. Czwartego nie będzie.
[Ogłoszenie:
Poszukuję ochroniarza.
Wymagana płeć męska.
Najlepiej postawny heteroseksualista.
Inne parametry dowolne.
W zakresie obowiązków:
usuwanie kobiet z zasięgu moich oczu.]
Przykre, obudzić się ze świadomością
wielomiesięcznego trzymania ręki w gównie.
(Przemku, możesz się ucieszyć,
też nie mam szczęścia do kobiet)
strzelając na oślep.
Kule
nawet te wymierzone w mężczyzn
trafiają we mnie rykoszetem.
Znów nie wzięłam betonowej kamizelki,
a dziś trafiono mnie w serce.
Po raz trzeci. Czwartego nie będzie.
[Ogłoszenie:
Poszukuję ochroniarza.
Wymagana płeć męska.
Najlepiej postawny heteroseksualista.
Inne parametry dowolne.
W zakresie obowiązków:
usuwanie kobiet z zasięgu moich oczu.]
Przykre, obudzić się ze świadomością
wielomiesięcznego trzymania ręki w gównie.
(Przemku, możesz się ucieszyć,
też nie mam szczęścia do kobiet)
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Autor nie zezwolił na komentowanie tego wiersza.
Czy widziałeś już Kodeki oraz stronę skutery wodne oraz życzenia, najlepsze zyczenia dla Ciebie oraz stronę Apartamenty lub stancje.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
Zza kurtyny życia
autor: DarkDoggTak na złość ( po pijaku)
autor: Przemysław MDziki Sex
autor: Karolina1623Trzecia szansa.
autor: kamilka92Dość czekania.
autor: kamilka92
Ostatnie komentarze
