Zamknij X
a ja mogłabym tam śpiewać... [vol 2. szczeniacka sprawa.]
*
dziś wieczorem
niesymetrycznie
tonę w dźwiękach
twojej elektrycznej
słowo - riff
słowo - riff
te twoje palce tak lekko
suną po strunach
idę do ciebie
wyciągając dłoń
zaraz cię dotknę
niedoleczonym sercem
słyszę szept i
niemrawo budzę sen
leżąc w łóżku
jedną łzawą nocą
dziś wieczorem
niesymetrycznie
tonę w dźwiękach
twojej elektrycznej
słowo - riff
słowo - riff
te twoje palce tak lekko
suną po strunach
idę do ciebie
wyciągając dłoń
zaraz cię dotknę
niedoleczonym sercem
słyszę szept i
niemrawo budzę sen
leżąc w łóżku
jedną łzawą nocą
Średnia ocena: 5.50
Dodaj komentarz
niewdzieczna_kaczucha napisał:
albo nie zrozumiałam
albo ta końcówka jest z totalnie innej parafii
tzn nie pasuje do wiersza
(aczkolwiek jeśli się mylę wybacz,
gdyż cierpię na przegrzanie mózgu)
albo nie zrozumiałam
albo ta końcówka jest z totalnie innej parafii
tzn nie pasuje do wiersza
(aczkolwiek jeśli się mylę wybacz,
gdyż cierpię na przegrzanie mózgu)
Konstancja napisał:
Ja rozumiem, słuchawki jej się popsuły i miała trochę czasu, żeby napisać wiersz
Dodaj komentarzJa rozumiem, słuchawki jej się popsuły i miała trochę czasu, żeby napisać wiersz
Czy widziałeś już apartamenty Hurgada lub przeczytaj systemy nawadniania oraz stronę Women articles oraz mieszkania katowice lub przeczytaj armatura do łazienki.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Przepowiednia
autor: the.OPoznaj mnie
autor: skipi4444Czekanie
autor: bajla1962Dla Braciszka
autor: bajla1962czyżby pisano o tym w gazetach?
autor: Noise
Ostatnie komentarze
