Zamknij X
Beatko...
Czasem Beatko wracasz do mnie,
nie potrafię cię odpędzić, myśli
krążą wtedy we mnie jak we wirze
woda, nie dają się powstrzymać.
A ja jestem jak mały listek, niosą
mnie prądy mego serca, nie raz się
wodą zachłysnę, prawie utopię, ale
nie ma w życiu tak dobrze, żyję i
tęsknie, żyję i pamiętam, żyję i
żałuje gdy tylko ciebie wspominam.
Pamiętam każdy dzień, co robiliśmy
wtedy, gdzie byliśmy, co mówiliśmy,
pamiętam wszystko bo ty byłaś dla
mnie nie tylko miłością ale i
religią, wyznawałem cię wszędzie,
wyznawałem bezgranicznie i bezwarunkowo,
byłaś wszystkim a ja niczym, żyłaś
we mnie każdego dnia, gdy oficjalnie
znikłaś, miłość nie umarła lecz we
mnie jak skamielina pozostała,
odciskając swój ślad, na zawsze...
Teraz jesteś szczęśliwa, dał ci ktoś
uczucie to, którego ja od ciebie
nigdy nie miałem, choć tak bardzo się
starałem, masz je, dla innego, zazdrość
we mnie tkwi głęboko, ale wiem że
on ci daje to czego ja swym prostym
sercem dać nie mogłem, choć chciałem...
Może kiedyś się z tobą i w myślach
rozstanę, może kiedyś sobie z tym
wszystkim poradzę, dwa lata już walczę,
może w końcu coś wywalczę...
nie potrafię cię odpędzić, myśli
krążą wtedy we mnie jak we wirze
woda, nie dają się powstrzymać.
A ja jestem jak mały listek, niosą
mnie prądy mego serca, nie raz się
wodą zachłysnę, prawie utopię, ale
nie ma w życiu tak dobrze, żyję i
tęsknie, żyję i pamiętam, żyję i
żałuje gdy tylko ciebie wspominam.
Pamiętam każdy dzień, co robiliśmy
wtedy, gdzie byliśmy, co mówiliśmy,
pamiętam wszystko bo ty byłaś dla
mnie nie tylko miłością ale i
religią, wyznawałem cię wszędzie,
wyznawałem bezgranicznie i bezwarunkowo,
byłaś wszystkim a ja niczym, żyłaś
we mnie każdego dnia, gdy oficjalnie
znikłaś, miłość nie umarła lecz we
mnie jak skamielina pozostała,
odciskając swój ślad, na zawsze...
Teraz jesteś szczęśliwa, dał ci ktoś
uczucie to, którego ja od ciebie
nigdy nie miałem, choć tak bardzo się
starałem, masz je, dla innego, zazdrość
we mnie tkwi głęboko, ale wiem że
on ci daje to czego ja swym prostym
sercem dać nie mogłem, choć chciałem...
Może kiedyś się z tobą i w myślach
rozstanę, może kiedyś sobie z tym
wszystkim poradzę, dwa lata już walczę,
może w końcu coś wywalczę...
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już hotel nad morzem oraz Śmieszne filmiki oraz stronę ogłoszenia ale również hotel spa ale również spa nad morzem.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
...chciałbym...
autor: ktm500Pożegnanie
autor: ktm500Żagle
autor: ktm500Dzień
autor: ktm500bo on
autor: meteora
Ostatnie komentarze
