Zamknij X
bez tytułu
W przestworzach, w uniesieniu
w objęć Twych bezkresach
jak ptak wolny
skrzydłami Cię pieszczę,
jak wody jeziora
włosy Twoje ciszą głaszczę,
jak kwiat paproci
namiętnością nocy otulam
i w ciepłych bamboszach
z mchu i trawy utkanych
pod Twoje serce podchodzę...
jak gość, jak kochanek
w drzwi pukam... puk, puk...
w objęć Twych bezkresach
jak ptak wolny
skrzydłami Cię pieszczę,
jak wody jeziora
włosy Twoje ciszą głaszczę,
jak kwiat paproci
namiętnością nocy otulam
i w ciepłych bamboszach
z mchu i trawy utkanych
pod Twoje serce podchodzę...
jak gość, jak kochanek
w drzwi pukam... puk, puk...
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już hotel nad morzem lub przeczytaj hotel spa oraz promocja bhp lub tanie linie lotnicze, zobacz też restaurants krakau.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Pożegnanie
autor: ktm500Żagle
autor: ktm500Dzień
autor: ktm500bo on
autor: meteoraZbyt szybko
autor: bajla1962
