Zamknij X
Gdy zamykam oczy.
Ponosząc sie w swoją lagunę chcenia
Rozmawiając z tobą mimo że już było "dowidzenia"
Umawiamy sie na wczorajszy spacer,
i wszystko naprawiam
zamieniam dotyki w słowa
Nie patrzysz wtedy gdy kłamie
Dajesz mi kwiaty \te tanie\
Malujemy na murach ciał swoje twarze
Pytam czy śnie,mówisz że marze
Szczypiesz mnie w rzęsę i mówisz że boli
Wszystko tak szybko,
My tak powoli...
Wszytko zbyt idealne by prawdziwe
zbyt prawdziwe by idealne.
Rozmawiając z tobą mimo że już było "dowidzenia"
Umawiamy sie na wczorajszy spacer,
i wszystko naprawiam
zamieniam dotyki w słowa
Nie patrzysz wtedy gdy kłamie
Dajesz mi kwiaty \te tanie\
Malujemy na murach ciał swoje twarze
Pytam czy śnie,mówisz że marze
Szczypiesz mnie w rzęsę i mówisz że boli
Wszystko tak szybko,
My tak powoli...
Wszytko zbyt idealne by prawdziwe
zbyt prawdziwe by idealne.
Średnia ocena: 4.50
Dodaj komentarz
robaczek0502 napisał:
Ja wpadłem, ale nie spodobał mi się już pierwszy wers. Jakby całość była pisana na siłę...
Dodaj komentarzJa wpadłem, ale nie spodobał mi się już pierwszy wers. Jakby całość była pisana na siłę...
Czy widziałeś już apartamenty poznań oraz stronę spa nad morzem. Ciekawe rzeczy znajdziesz na ogłoszenia lub przeczytaj hotel spa oraz stronę hotele.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Matki i córki
autor: KowalskaCodzienność.
autor: Aneta WełnaAutocharakterystyka
autor: Aneta Wełnanic bez ciebie
autor: aschkaNa zawsze
autor: Aneta Wełna
Ostatnie komentarze
