Zamknij X
hosanna na wysokości
oddałabym wzrok
gdybyś mógł spojrzeć na mnie
chociaż za
zamkniętymi oczami
tęczówką szarą
przesiąkniętą blaskiem
przeszyłbyś na wskroś
a później jeszcze
w poziomie i pionie
na zapas
źrenicą czarną
dodałbyś sił
podniósł z upadku
jak nie umiał nikt
a ważę przecież
tak niewiele
oddałabym słuch
aby usłyszeć tylko
jak mówisz do mnie
dreszczami na karku
oddałabym wszystko
nawet tę figurkę
z pozornego szczęścia
aby móc wywołać
u Ciebie uśmiech
ten najszczerszy
z dołkami w policzkach
i śmiejącymi się
otwartymi oczami
gdybyś mógł spojrzeć na mnie
chociaż za
zamkniętymi oczami
tęczówką szarą
przesiąkniętą blaskiem
przeszyłbyś na wskroś
a później jeszcze
w poziomie i pionie
na zapas
źrenicą czarną
dodałbyś sił
podniósł z upadku
jak nie umiał nikt
a ważę przecież
tak niewiele
oddałabym słuch
aby usłyszeć tylko
jak mówisz do mnie
dreszczami na karku
oddałabym wszystko
nawet tę figurkę
z pozornego szczęścia
aby móc wywołać
u Ciebie uśmiech
ten najszczerszy
z dołkami w policzkach
i śmiejącymi się
otwartymi oczami
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już apartamenty poznań lub dowcipy, a także tanie linie lotnicze lub spa lub spa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Matki i córki
autor: KowalskaCodzienność.
autor: Aneta WełnaAutocharakterystyka
autor: Aneta Wełnanic bez ciebie
autor: aschkaNa zawsze
autor: Aneta Wełna
Ostatnie komentarze
