Zamknij X
miłość ukryta
tyle miejsc mi się marzy dziennych bo tyle gór nie odkrytych
tyle miejsc mi się marzy nocnych ile myśli w głowie kryje
lekką ręką nie zdobędę ich wiem muszę zapracować
sama na swoje szczęście po raz kolejny błagając
o przychylność losu klęczę przed drewnianym krzyżem
i jeszcze raz desperacko próbuje bo słyszałam, że
"kropla drąży kamień nie swoją siłą, lecz częstym kapaniem"
kto doświadczył tego szczęścia na którym pisze się miłosne scenariusze?
podnieś rękę! Ach, ty wyciągasz nieśmiało dłoń z tłumu, zobaczymy...
lat dwadzieścia trzy masz chłopaka i to on jest twoim szczęściem mówisz
spójrzmy jeszcze raz... przecież ty też jesteś chłopakiem! Czy muszę to robić?
Zawsze to ja muszę mówić przykrą prawdę? przerywać urojenia?
No dobrze przypomnę ci jak idąc z nim ulicą ludzie wytykają cię palcami
bo mówią że jesteś inny, krzyczą jak im to przeszkadzam, chociaż nawet nie trzymaliście się
za ręce.
Kto jeszcze? Kobieta lat czterdzieści dwa samotna, bogata pracująca. Szczęśliwa?
Sprowadzę cię na ziemię: kiedy zostajesz się w nocy sama to pocieszasz się romansami,
bo nie ma przy tobie nikogo, kto chciałby cię objąć i kto szepnąłby kocham cię.
O i kolejny mężczyzna bogaty, ma żonę i dzieci mówi o sobie "szczęściarz"
więc czemu późnymi wieczorami udając, że zostaje w biurze idzie
prosto ze swojej firmy do agencji towarzyskiej i tam spędza noc?
I wy wszyscy: ten pierwszy bezdomne kocię rano kopnął, ta druga koninę miała na obiad,
a trzeci najpierw gołębia rozjechał a potem do McDonaldu pomknął.
Dlaczego szczęście, choć jest tak blisko to znajduje się tak daleko?
"Gdzieś za oceanem - myślicie - byłoby lepiej. Tam i podatki niższe,
i pensje wyższe, tańsze ubrania i urlopu o kilka dni więcej. Jedźmy do raju!"
O miłości nikt nie pomyślał...
tyle miejsc mi się marzy nocnych ile myśli w głowie kryje
lekką ręką nie zdobędę ich wiem muszę zapracować
sama na swoje szczęście po raz kolejny błagając
o przychylność losu klęczę przed drewnianym krzyżem
i jeszcze raz desperacko próbuje bo słyszałam, że
"kropla drąży kamień nie swoją siłą, lecz częstym kapaniem"
kto doświadczył tego szczęścia na którym pisze się miłosne scenariusze?
podnieś rękę! Ach, ty wyciągasz nieśmiało dłoń z tłumu, zobaczymy...
lat dwadzieścia trzy masz chłopaka i to on jest twoim szczęściem mówisz
spójrzmy jeszcze raz... przecież ty też jesteś chłopakiem! Czy muszę to robić?
Zawsze to ja muszę mówić przykrą prawdę? przerywać urojenia?
No dobrze przypomnę ci jak idąc z nim ulicą ludzie wytykają cię palcami
bo mówią że jesteś inny, krzyczą jak im to przeszkadzam, chociaż nawet nie trzymaliście się
za ręce.
Kto jeszcze? Kobieta lat czterdzieści dwa samotna, bogata pracująca. Szczęśliwa?
Sprowadzę cię na ziemię: kiedy zostajesz się w nocy sama to pocieszasz się romansami,
bo nie ma przy tobie nikogo, kto chciałby cię objąć i kto szepnąłby kocham cię.
O i kolejny mężczyzna bogaty, ma żonę i dzieci mówi o sobie "szczęściarz"
więc czemu późnymi wieczorami udając, że zostaje w biurze idzie
prosto ze swojej firmy do agencji towarzyskiej i tam spędza noc?
I wy wszyscy: ten pierwszy bezdomne kocię rano kopnął, ta druga koninę miała na obiad,
a trzeci najpierw gołębia rozjechał a potem do McDonaldu pomknął.
Dlaczego szczęście, choć jest tak blisko to znajduje się tak daleko?
"Gdzieś za oceanem - myślicie - byłoby lepiej. Tam i podatki niższe,
i pensje wyższe, tańsze ubrania i urlopu o kilka dni więcej. Jedźmy do raju!"
O miłości nikt nie pomyślał...
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już Włatcy Móch oraz artykuly biurowe . Ciekawe rzeczy znajdziesz na bielizna erotyczna lub Domki letniskowe lub rental air conditioner Chicago.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Pycha
autor: wenusDwie kochanki
autor: Art123Jezioro
autor: spidi323Myśli me gonią Cię
autor: spidi323chciałbym
autor: Lusniak
