Zamknij X
Mój Azyl
Wyciszony w czterech kontach
pod sufitem ubóstwa
szukam nowego wizerunku
ściany się walom na resztki mojej dumy
na ustach wisi jedno słowo - uciekaj
jednak to mój Azyl jeszcze nie czas
by go burzyć
Do nas należy miejsce w naszych sercach
my decydujemy kto i kiedy w nim zamieszka
-nie poddawaj się nadziei
pod sufitem ubóstwa
szukam nowego wizerunku
ściany się walom na resztki mojej dumy
na ustach wisi jedno słowo - uciekaj
jednak to mój Azyl jeszcze nie czas
by go burzyć
Do nas należy miejsce w naszych sercach
my decydujemy kto i kiedy w nim zamieszka
-nie poddawaj się nadziei
Średnia ocena: 6.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już rental air conditioner Chicago oraz pozycjonowanie, zobacz też program księgowy oraz import z chin, a także Włatcy Móch.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Pycha
autor: wenusDwie kochanki
autor: Art123Jezioro
autor: spidi323Myśli me gonią Cię
autor: spidi323chciałbym
autor: Lusniak
Ostatnie komentarze
