Zamknij X
Sen na jawie
Znów patrzy na Ciebie
Znowu się uśmiecha
Takie ciepłe to jego spojrzenie
Dziś dotknął Twej dłoni
Przypadkiem? Nie wiesz
Jego dłoń także jest ciepła
To trwa od miesięcy
Ty nie masz odwagi
Czy kiedyś wyjdziesz mu naprzeciw?
Lekko przestraszona
Szukasz ukradkiem
Spojrzeń rzucanych w Twoją stronę
Szukasz dotyku
Maleńkich gestów
A potem znowu się cofasz
Jak długo tak możesz?
Do końca snu
Znowu się uśmiecha
Takie ciepłe to jego spojrzenie
Dziś dotknął Twej dłoni
Przypadkiem? Nie wiesz
Jego dłoń także jest ciepła
To trwa od miesięcy
Ty nie masz odwagi
Czy kiedyś wyjdziesz mu naprzeciw?
Lekko przestraszona
Szukasz ukradkiem
Spojrzeń rzucanych w Twoją stronę
Szukasz dotyku
Maleńkich gestów
A potem znowu się cofasz
Jak długo tak możesz?
Do końca snu
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już hotele warszawa. Ciekawe rzeczy znajdziesz na ogłoszenia, a także ICSI, zobacz też spa lub przeczytaj hotel spa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
...chciałbym...
autor: ktm500Pożegnanie
autor: ktm500Żagle
autor: ktm500Dzień
autor: ktm500bo on
autor: meteora
Ostatnie komentarze
