Zamknij X
Zyga i ja
żartobliwy niewiersz
o mile spędzonej dobie
w miłym towarzystwie
(masz,tak jak obiecałem
jeszcze dwa wiersze z knajpy
i piosenka, Zyga)
koniec koncertu
koniec roboty
upojna cherry noc
plaża
łaszenie się samców
do jedynej kobiety
w towarzystwie
lot źle wycelowanej
butelki z zawartością
guz niczym śliwka
nie przejmuj się Renia
sen na ciepłym piasku
poranne duszenie przez
norweskiego Otella
groźne straszenie
rosyjską mafią
-"I'll kill you"
do kogo z łapkami
norweski frajerze
brodzenie w wodzie
i promieniach
wschodzącego słońca
inna knajpka
interesujące rozmowy
przy stoliku
dziękuję angielscy koledzy
za cierpliwą lekcję języka
skąd przybywacie?
aha, z Kembridż koło Londynu
cudowna awantura z obsługą
proszę się nie obrażać
ta flaszka cherry naprawdę
gniotła mnie za pazuchą
zastawienie gitary
zastawienie drugiej gitary
spacer do bankomatu
w towarzystwie pięknej barmanki
masz farta Zygmuś
sen przy stoliku
(no nie, jesteśmy bezczelni)
inna knajpka
kiedyś ulubiona
niesympatyczność
coś tu się jednak
zmieniło
inna knajpka
tu sympatycznie
dwa popełnione wiersze
jedna piosenka
dziękuję miła barmanko
za pożyczenie długopisu
i karteluszki
inna knajpka
impreza zamknięta
taxi!!!
intelektualna rozmowa
panie taksidrajwer
weź pan i pan se kup
jakąś książkę
sen
we własnym łóżku
(żałujcie dziewczyny)
kiedy to znowu
wyruszymy w trasę
Zyga
-następny piątek?
umowa stoi
o mile spędzonej dobie
w miłym towarzystwie
(masz,tak jak obiecałem
jeszcze dwa wiersze z knajpy
i piosenka, Zyga)
koniec koncertu
koniec roboty
upojna cherry noc
plaża
łaszenie się samców
do jedynej kobiety
w towarzystwie
lot źle wycelowanej
butelki z zawartością
guz niczym śliwka
nie przejmuj się Renia
sen na ciepłym piasku
poranne duszenie przez
norweskiego Otella
groźne straszenie
rosyjską mafią
-"I'll kill you"
do kogo z łapkami
norweski frajerze
brodzenie w wodzie
i promieniach
wschodzącego słońca
inna knajpka
interesujące rozmowy
przy stoliku
dziękuję angielscy koledzy
za cierpliwą lekcję języka
skąd przybywacie?
aha, z Kembridż koło Londynu
cudowna awantura z obsługą
proszę się nie obrażać
ta flaszka cherry naprawdę
gniotła mnie za pazuchą
zastawienie gitary
zastawienie drugiej gitary
spacer do bankomatu
w towarzystwie pięknej barmanki
masz farta Zygmuś
sen przy stoliku
(no nie, jesteśmy bezczelni)
inna knajpka
kiedyś ulubiona
niesympatyczność
coś tu się jednak
zmieniło
inna knajpka
tu sympatycznie
dwa popełnione wiersze
jedna piosenka
dziękuję miła barmanko
za pożyczenie długopisu
i karteluszki
inna knajpka
impreza zamknięta
taxi!!!
intelektualna rozmowa
panie taksidrajwer
weź pan i pan se kup
jakąś książkę
sen
we własnym łóżku
(żałujcie dziewczyny)
kiedy to znowu
wyruszymy w trasę
Zyga
-następny piątek?
umowa stoi
Średnia ocena: 5.50
Dodaj komentarz
Tibadee__ napisał:
trochę mnie tu uwiera forma wiersza, trudno było przez to przez niego przebrnąć - jednak - dotrwałam dzielnie do końca. ciekawy klimat... tak lajtowo, a końcówka nawet nawet... tylko ta forma, no! ;(
trochę mnie tu uwiera forma wiersza, trudno było przez to przez niego przebrnąć - jednak - dotrwałam dzielnie do końca. ciekawy klimat... tak lajtowo, a końcówka nawet nawet... tylko ta forma, no! ;(
szinda napisał:
pani koleżanko
to nie była noc
to była doba
więc proszę
mnie nie obrażać
Zygmusia pozdrowię
na pewno
ucieszy się
łączę wyrazy szacunku
pani koleżanko
to nie była noc
to była doba
więc proszę
mnie nie obrażać
Zygmusia pozdrowię
na pewno
ucieszy się
łączę wyrazy szacunku
szinda napisał:
spoko
niech się cieszy obsługa
że
Zyga nie chce kupić
tej knajpy
i lubi dziwne sytuacje
sam zresztą je prowokuje
a potem wychodzi
z tego
kabaret
spoko
niech się cieszy obsługa
że
Zyga nie chce kupić
tej knajpy
i lubi dziwne sytuacje
sam zresztą je prowokuje
a potem wychodzi
z tego
kabaret
szinda napisał:
był lekuchno zważony
nie ocenił właściwie
sytuacji
ale to dobry norweg
jego kumple
(poznałem ich kiedyś)
grają w kantrowej kapeli
był lekuchno zważony
nie ocenił właściwie
sytuacji
ale to dobry norweg
jego kumple
(poznałem ich kiedyś)
grają w kantrowej kapeli
Krzyma_Cakani napisał:
Jeśli ktoś twierdzi, że moje teksty są długie to jest śmieszny. Co do twojego tekstu to całkiem całkiem i dlatego przyznaję Tobie pięć
Jeśli ktoś twierdzi, że moje teksty są długie to jest śmieszny. Co do twojego tekstu to całkiem całkiem i dlatego przyznaję Tobie pięć
szinda napisał:
Renia jest barmanką
z knajpki w której
grywam
bardzo miła dziewczyna
nie dziwię się
że norweski Otello
powodowany zazdrością
próbował mnie udusić
nie ocenił sytuacji
właściwie
Renia jest barmanką
z knajpki w której
grywam
bardzo miła dziewczyna
nie dziwię się
że norweski Otello
powodowany zazdrością
próbował mnie udusić
nie ocenił sytuacji
właściwie
szinda napisał:
zostało tyle ile zarobiłem
moneta brzęczy w kieszeni
za nic nie płaciłem
o Zygo
lubię cię strasznie
nie za twe pieniądze
za podejście do ludzi
za humoru żądze
zostało tyle ile zarobiłem
moneta brzęczy w kieszeni
za nic nie płaciłem
o Zygo
lubię cię strasznie
nie za twe pieniądze
za podejście do ludzi
za humoru żądze
szinda napisał:
szanty grywam sobie
czasem
dla przyjemności
i z rzadka
wolę irish music
a tak to jestem
zawodowym bluesmanem
taki los
może kiedyś się
spotkamy w róży
będę miał różę
w butonierce
znak rozpoznawczy
pozdrówko
szanty grywam sobie
czasem
dla przyjemności
i z rzadka
wolę irish music
a tak to jestem
zawodowym bluesmanem
taki los
może kiedyś się
spotkamy w róży
będę miał różę
w butonierce
znak rozpoznawczy
pozdrówko
szinda napisał:
to trafiłaś
ślepą kulą w płot
nie znoszę narkomanów
a Tadzia szanuję
i jego tekściarza
też
to trafiłaś
ślepą kulą w płot
nie znoszę narkomanów
a Tadzia szanuję
i jego tekściarza
też
szinda napisał:
Dżem
facet bierze
a potem miauczy
że bierze
i robi kolegów
z zespołu
w bambuko
a ludzie
się cieszą
kochamy cię
gwiazdo
Dżem
facet bierze
a potem miauczy
że bierze
i robi kolegów
z zespołu
w bambuko
a ludzie
się cieszą
kochamy cię
gwiazdo
szinda napisał:
to nie była propozycja
spokojnie
nie łażę prywatnie
po knajpach
tylko w interesach
mamy ze sobą takie?
wolę "wódkę wypitą w parku
albo zachód słońca"
Dodaj komentarzto nie była propozycja
spokojnie
nie łażę prywatnie
po knajpach
tylko w interesach
mamy ze sobą takie?
wolę "wódkę wypitą w parku
albo zachód słońca"
Czy widziałeś już apteka ale również strony www ale również My site ale również gadżety oraz badania prenatalne.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Czekolada
autor: magnolia16Ja dla Was
autor: Sandra85Ty
autor: Agaaaack93Szara zaduma.
autor: Aneta Wełnasen
autor: emiliagg
Ostatnie komentarze
- Seth92: Jakoś mi się to nie podoba -"Tobie, Ciebie, ty, Cię&qu...
- lajcik: pieszy moze nacisnac przycisk na slupku:D...
- Miśka:): nie wiem czy ostatnia strofa potrzebna...
- Megara: piękny porwał mnie w niebiosa z których wyrosła moja nadzi...
- masz4: Jakże skomplikowanymi bytami, czy wyobrażeniami Anioły są!! ...
