Zamknij X
bezsłowna konfrontacja
stanięcie
i mnażą sie wokół siebie jasności
bezsłownie zmagania
niezrozumiałe czlowieczeństwo
ledwo narodzi a juz zabija
zbyt blisko a już nie widać
twych twarzy które przed nami chowasz
chowasz
czy to rozsądne
samotność o poranku
nazwana sztuka umierania
w zyciu skazanym na wieczne poszukiwanie
sensu drogi którą wciąż biegniemy
a smuga nas wiatr kosmatego czasu
nienawidzi nas w swym kochaniu
niebiańskość przenika chodź nigdy jej nie ma
przegrani w swej wygranej ciągłego biegu i zdławionego podziwiania
poznanie nie dla poznanych
nie staraj sie tego zrozumieć
zgiń na samym początku
by móc się lepiej narodzić
i mnażą sie wokół siebie jasności
bezsłownie zmagania
niezrozumiałe czlowieczeństwo
ledwo narodzi a juz zabija
zbyt blisko a już nie widać
twych twarzy które przed nami chowasz
chowasz
czy to rozsądne
samotność o poranku
nazwana sztuka umierania
w zyciu skazanym na wieczne poszukiwanie
sensu drogi którą wciąż biegniemy
a smuga nas wiatr kosmatego czasu
nienawidzi nas w swym kochaniu
niebiańskość przenika chodź nigdy jej nie ma
przegrani w swej wygranej ciągłego biegu i zdławionego podziwiania
poznanie nie dla poznanych
nie staraj sie tego zrozumieć
zgiń na samym początku
by móc się lepiej narodzić
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już Remanent - Greatest hits, a także kitesurfing oraz stronę poker lub maszyny budowlane ale również Sklep alpinistyczny.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Penelopa
autor: mary-kateTęsknota za...
autor: DarkDoggMarzenie
autor: klemens208Odbijany
autor: Immortalniezgranie
autor: kamertonka
Ostatnie komentarze
