Zamknij X
Byle do wakacji
STYCZEŃ
Lodowa skorupa pokryła jeziora
i biel śnieżynkowa leci prosto z nieba.
Oj, wlecze się, wlecze wieczorowa pora.
Pokochać się trzeba.
LUTY
Choć krótki to miesiąc, mróz w policzki szczypie.
Choć krótsze są noce, wciąż zmarznięta gleba.
A my przytuleni, nie damy się grypie.
Pokochać się trzeba.
MARZEC
Najwyższa pora na Marzanny topienie,
z ciepłych krajów lecą do Polski bociany,
w nocy spać nie daje kocurów miauczenie,
zatem się kochamy.
KWIECIEŃ
Rozkwitają łąki, drzewa rodzą liście.
Wszędzie można spotkać zielone pączuszki.
I zieleń wygląda tak bardzo soczyście
jak twoje cycuszki.
MAJ
Przychodzi czas słodki majówek gorących,
Człowiek raz chce śpiewać, raz ze szczęścia szlochać.
Mi po głowie chodzi pomysł dość nęcący:
w plenerze się kochać.
CZERWIEC
Wracają ze szkoły dzieci z cenzurkami,
nocy świętojańskiej płoną już ogniska.
My zaś w swoje ciała tak bardzo wsłuchani,
że aż się błyska.
Co to będą za wariacje
jak przyjdą wakacje.
Lodowa skorupa pokryła jeziora
i biel śnieżynkowa leci prosto z nieba.
Oj, wlecze się, wlecze wieczorowa pora.
Pokochać się trzeba.
LUTY
Choć krótki to miesiąc, mróz w policzki szczypie.
Choć krótsze są noce, wciąż zmarznięta gleba.
A my przytuleni, nie damy się grypie.
Pokochać się trzeba.
MARZEC
Najwyższa pora na Marzanny topienie,
z ciepłych krajów lecą do Polski bociany,
w nocy spać nie daje kocurów miauczenie,
zatem się kochamy.
KWIECIEŃ
Rozkwitają łąki, drzewa rodzą liście.
Wszędzie można spotkać zielone pączuszki.
I zieleń wygląda tak bardzo soczyście
jak twoje cycuszki.
MAJ
Przychodzi czas słodki majówek gorących,
Człowiek raz chce śpiewać, raz ze szczęścia szlochać.
Mi po głowie chodzi pomysł dość nęcący:
w plenerze się kochać.
CZERWIEC
Wracają ze szkoły dzieci z cenzurkami,
nocy świętojańskiej płoną już ogniska.
My zaś w swoje ciała tak bardzo wsłuchani,
że aż się błyska.
Co to będą za wariacje
jak przyjdą wakacje.
Średnia ocena: 5.80
Dodaj komentarz
dziunia napisał:
taki wiersz pasuje mi do jakiejś książki polonistycznej:) świetny:)pzdr i zapraszam do siebie
taki wiersz pasuje mi do jakiejś książki polonistycznej:) świetny:)pzdr i zapraszam do siebie
Alkomat (Uznany komentator) napisał:
Gdyby nie kwiecień, wszystko byłoby całkiem ok.
Poza tym momentami łamanie rytmu, które przeszkadza, ale dość mało.
Bardzo fajny pomysł z końcem wersów(gdyby nie ten kwiecień...), za ten pomysł ocena w górę.
Podsumowując: 5.
Gdyby nie kwiecień, wszystko byłoby całkiem ok.
Poza tym momentami łamanie rytmu, które przeszkadza, ale dość mało.
Bardzo fajny pomysł z końcem wersów(gdyby nie ten kwiecień...), za ten pomysł ocena w górę.
Podsumowując: 5.
Carlos (Dziadosz) napisał:
Co do kwietnia, to też mi się nie podoba. Taki trochę zbyt biesiadny. Ale niech tam. W końcu to dla jaj tylko.
Co do kwietnia, to też mi się nie podoba. Taki trochę zbyt biesiadny. Ale niech tam. W końcu to dla jaj tylko.
Carlos (Dziadosz) napisał:
Haha. Cóż jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.
Dodaj komentarzHaha. Cóż jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.
Czy widziałeś już poker, a także windsurfing oraz stronę kosztorys, a także Noclegi Zakopane ale również De Su.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Błotnik codzienny
autor: markoPenelopa
autor: mary-kateTęsknota za...
autor: DarkDoggMarzenie
autor: klemens208Odbijany
autor: Immortal
Ostatnie komentarze
