Zamknij X
Carmen
loki
na ramiona opadają jej loki
spogląda nieśmiało w lustro
jak co dzień
próbuje zamaskować swoją prawdziwość
a może już nawet nie musi
i tak głęboko upchnięta
tkwi
gdzieś między żebrami a sercem
to wszystko
wsiąkło w kości
i zatarło się
delikatnie naciągnęła sukienkę
rajstopy lśniły na łydkach
ale bała się
zresztą
boi się zawsze
może dlatego że po prostu nie lubi
kiedy staje się tylko zawiesiną w powietrzu
momentalnym wspomnieniem
czar tak szybko pryska
- nim spadnie pierwsza łza
na ramiona opadają jej loki
spogląda nieśmiało w lustro
jak co dzień
próbuje zamaskować swoją prawdziwość
a może już nawet nie musi
i tak głęboko upchnięta
tkwi
gdzieś między żebrami a sercem
to wszystko
wsiąkło w kości
i zatarło się
delikatnie naciągnęła sukienkę
rajstopy lśniły na łydkach
ale bała się
zresztą
boi się zawsze
może dlatego że po prostu nie lubi
kiedy staje się tylko zawiesiną w powietrzu
momentalnym wspomnieniem
czar tak szybko pryska
- nim spadnie pierwsza łza
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
Przedszkolanka napisał:
Wydaje mi się, że Carmen nie może nieśmiało spoglądać w lustro. Ona kojarzy mi się raczej z ogniem.
Emanacją seksu.
Przepraszam, że pytam, ale czy to jest o prostytutce?
Wydaje mi się, że Carmen nie może nieśmiało spoglądać w lustro. Ona kojarzy mi się raczej z ogniem.
Emanacją seksu.
Przepraszam, że pytam, ale czy to jest o prostytutce?
Tibadee__ napisał:
nie pisałam o tej znanej 'Carmen', choć... jeśli chcesz, możesz porównać ją do tej z wiersza. nawet ognista kobieta ukrywa coś przed samą sobą. ukrywa prawdziwość, wychodząc na światło dzienne z nową twarzą. lubię kiedy tekst interpretuje się na różny sposób, jednak nie chodziło mi o prostytutkę.
nie pisałam o tej znanej 'Carmen', choć... jeśli chcesz, możesz porównać ją do tej z wiersza. nawet ognista kobieta ukrywa coś przed samą sobą. ukrywa prawdziwość, wychodząc na światło dzienne z nową twarzą. lubię kiedy tekst interpretuje się na różny sposób, jednak nie chodziło mi o prostytutkę.
Przedszkolanka napisał:
mi prostytutka bardzo pasuje:
gdzieś między żebrami a sercem
ale bała się
zresztą
boi się zawsze
może dlatego że po prostu nie lubi
kiedy staje się tylko zawiesiną w powietrzu
w zasadzie wszystko mi tu do takiej interpretacji pasuje...
Podoba mi się, jeśli jeszcze tego nie napisałam.
mi prostytutka bardzo pasuje:
gdzieś między żebrami a sercem
ale bała się
zresztą
boi się zawsze
może dlatego że po prostu nie lubi
kiedy staje się tylko zawiesiną w powietrzu
w zasadzie wszystko mi tu do takiej interpretacji pasuje...
Podoba mi się, jeśli jeszcze tego nie napisałam.
Tibadee__ napisał:
nie mówię, że Twoja interpretacja jest zła. lubię jak ludzie mają swoje własne spojrzenie na moje teksty. dzięki.
nie mówię, że Twoja interpretacja jest zła. lubię jak ludzie mają swoje własne spojrzenie na moje teksty. dzięki.
Tibadee__ napisał:
w niewielkim stopniu ja. myślałam tu o wielu osobach, choć głównie kierowałam się swoimi odczuciami.
w niewielkim stopniu ja. myślałam tu o wielu osobach, choć głównie kierowałam się swoimi odczuciami.
Tibadee__ napisał:
teraz mam je nieco oszukane, bo byłam u fryzjerki. mam dziś imprezę... właściwie - bal.
teraz mam je nieco oszukane, bo byłam u fryzjerki. mam dziś imprezę... właściwie - bal.
Przedszkolanka napisał:
Fajnie... Ja o balach mogę tylko pomarzyć, księżniczką niestety nie jestem.
Fajnie... Ja o balach mogę tylko pomarzyć, księżniczką niestety nie jestem.
Tibadee__ napisał:
czemu nie? każda z nas może nią być. tylko że ja od samego początku nie miałam na to ochoty. będę się specjalizowała w podpieraniu ścian.
czemu nie? każda z nas może nią być. tylko że ja od samego początku nie miałam na to ochoty. będę się specjalizowała w podpieraniu ścian.
tDor napisał:
sobą być to nie takie proste a zaczyna się od tajemnic
tajemnice niszczą
a ukrywanie prawdy można oponować do perfekcji tylko że ciężar jest większy
taka współczesna żałosna "siłaczka"
[a ten wiersz BAL II to bal na który idziesz? - nie musisz odp to Twoje wiersze i wnętrze]
sobą być to nie takie proste a zaczyna się od tajemnic
tajemnice niszczą
a ukrywanie prawdy można oponować do perfekcji tylko że ciężar jest większy
taka współczesna żałosna "siłaczka"
[a ten wiersz BAL II to bal na który idziesz? - nie musisz odp to Twoje wiersze i wnętrze]
Tibadee__ napisał:
ciężar jest... do wszystkiego można się przyzwyczaić.
tak, to o tym balu pisałam, jednak... hmm... było o wiele lepiej niż przypuszczałam. o wiele ;)
dziękuję depesz, dareks :* ;)
Dodaj komentarzciężar jest... do wszystkiego można się przyzwyczaić.
tak, to o tym balu pisałam, jednak... hmm... było o wiele lepiej niż przypuszczałam. o wiele ;)
dziękuję depesz, dareks :* ;)
Czy widziałeś już Ochrona danych osobowych, a także akcesoria łazienkowe oraz stronę SZTUĆCE lub przeczytaj Hosting lub car hire portugal.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Rozprawa
autor: Aneta WełnaKolejny raz
autor: Aneta WełnaCiemność.
autor: Aneta Wełnamojemu ojcu
autor: StokrotkaPolnaPożegnanie
autor: miniMax
Ostatnie komentarze
