cena wszystkich wątpliwości...
życia nie trzymam się już tak mocno
licząc swój strach w milczeniu
ciszą zgrzytam w koniuszkach palców
delektując się moim rozgoryczeniem
mój strach wygląda o wiele groźniej
niż cena wszystkich wątpliwości
napełniwszy do syta umysł niepokojem
otwieram /wreszcie/ drzwi zdrowemu rozsądkowi
trucizna rozczarowania zatruła moje serce
powoli przecieka przez moje życiodajne żyły
już wiem jak smakuje we mnie niepewność
kiedy tracę swoje poczucie stabilności
jak mam uzdrowić schorowaną duszę
kiedy nie mogę uciszyć swoich emocji
już nie chowam się sobą przed światem
dusząc w sobie niepewność jutra
licząc swój strach w milczeniu
ciszą zgrzytam w koniuszkach palców
delektując się moim rozgoryczeniem
mój strach wygląda o wiele groźniej
niż cena wszystkich wątpliwości
napełniwszy do syta umysł niepokojem
otwieram /wreszcie/ drzwi zdrowemu rozsądkowi
trucizna rozczarowania zatruła moje serce
powoli przecieka przez moje życiodajne żyły
już wiem jak smakuje we mnie niepewność
kiedy tracę swoje poczucie stabilności
jak mam uzdrowić schorowaną duszę
kiedy nie mogę uciszyć swoich emocji
już nie chowam się sobą przed światem
dusząc w sobie niepewność jutra
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
Dany napisał:
Witaj!co Cię dopadło,Ty taki pogodny i wesoły człowiek piszesz,że dopadł Cię strach,niepewność,że
..trucizna ..zatruła moje serce..
..wiem jak smakuje niepewność..
znalazłam jedno optymistyczne zdanie..otwieram/wreszcie/drzwi zdrowemu rozsądkowi...pozdr.
Witaj!co Cię dopadło,Ty taki pogodny i wesoły człowiek piszesz,że dopadł Cię strach,niepewność,że
..trucizna ..zatruła moje serce..
..wiem jak smakuje niepewność..
znalazłam jedno optymistyczne zdanie..otwieram/wreszcie/drzwi zdrowemu rozsądkowi...pozdr.
Robsan napisał:
zdrowy rozsądek to lekarz do którego ja twardziel muszę wreszcie sie wybrać, a reszta to mój stan zdrowia / ten fizyczny i emocjonalny/...
dzięki Dany i ... nadal jestem tym wesołym facetem.
zdrowy rozsądek to lekarz do którego ja twardziel muszę wreszcie sie wybrać, a reszta to mój stan zdrowia / ten fizyczny i emocjonalny/...
dzięki Dany i ... nadal jestem tym wesołym facetem.
elafel napisał:
Postraszyłeś na portalu jak dziewczyny "burzami". Coś kiepski stan ducha Twego.
Cały wiersz ok, pod koniec się trochę potyka.
Postraszyłeś na portalu jak dziewczyny "burzami". Coś kiepski stan ducha Twego.
Cały wiersz ok, pod koniec się trochę potyka.
Korien. napisał:
bo życie rąk nie ma
więc trzymać go nie zamierzam
strach mój jak grzebień
cichutko na nim przygrywam
:)
bo życie rąk nie ma
więc trzymać go nie zamierzam
strach mój jak grzebień
cichutko na nim przygrywam
:)
szel napisał:
zrobiles sobie dluzszt wypad ze Spojrzeń i oto efekty:p
czyzby pani profesor tak cie wykonczyla:(
zrobiles sobie dluzszt wypad ze Spojrzeń i oto efekty:p
czyzby pani profesor tak cie wykonczyla:(
Bożena napisał:
nie chowaj:)ładnie opisany niepokój egzystencjonalny- jakże mi bliski:)taka jest cena wątpliwości..ale jeśli ich się nie ma? to co z nami? do tyłu?..
nie chowaj:)ładnie opisany niepokój egzystencjonalny- jakże mi bliski:)taka jest cena wątpliwości..ale jeśli ich się nie ma? to co z nami? do tyłu?..
Scorpion napisał:
Nie podoba mi sie ze względu na zbyt tłumaczące zwroty typu: "uzdrowić schorowaną duszę", "trucizna rozczarowania zatruła..."
"życiodajne żyły"
Popracuj nad nimi a będzie ok:-)Pozdrawiam
Dodaj komentarzNie podoba mi sie ze względu na zbyt tłumaczące zwroty typu: "uzdrowić schorowaną duszę", "trucizna rozczarowania zatruła..."
"życiodajne żyły"
Popracuj nad nimi a będzie ok:-)Pozdrawiam
Czy widziałeś już hosting dla firm. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Wynajem samochodow Katowice oraz stronę Gadżety lub przeczytaj ciuchy oraz dieta dla każdego.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
aspołeczniam się
autor: CorkaOgniaŁodzie
autor: diablo1234Nurtem
autor: Przemysław M*** (poniekąd staram się)
autor: _lintu_Zza kurtyny życia
autor: DarkDogg
Ostatnie komentarze
- _lintu_: lubię Twoją łatwość w bieganiu po wersach....
- vertigo: No właśnie,tych "ąc" ciut za dużo.niemniej mnie pr...
- DarkDogg: Bardzo fajny wiersz :] Płynny i żadnym słowem nie odbiegają...
- _lintu_: tutaj jestem mimem....
- CorkaOgnia: czemu?:P...
