Zamknij X
Chleb przeklęty
Chleb przklęty
Jest chleb od Boga błogosławiony,
Choć ciężko zdobyć go w życiu,
Znojem oblany łzą okraszony,
Ależ jak słodki w spożyciu?
Jest chleb drugi:nie z daru nieba,
Lecz z krzywdy ludzkiej poczęty…
Strzeżcie się, strzeżcie takiego chleba,
Bo on od Boga przeklęty.
Ty od rannego świtu, mój bracie,
Schylony w pracy poczciwej,
Czy to na roli, czy przy warstacie,
O jakże jesteś szczęśliwy.
Twój chleb chodź w ciężkim zdobyty znoju,
Patrz jak się w rękach twych mnoży.
To chleb z twej dumy, pracy, spokoju,
Bo to prawdziwy chleb Boży!
Lecz ty- coś chelb swój wyrwał sierocie!
Bliźnim zageabił ich mienie!
Co urągając Bogu i cnocie,
Zbrodnią obarczył sumienie.
Twój chleb, choć jesz go niby bez troski,
Gorycz zawiera i męty.
Bo zawisł nad nim już wyrok Boski!
Bo on od Boga przeklęty.
W rozczynie jego jest kwas niezdrowy,
Jad co go pleśnią powleka.
To nie mistyczny-chleb Chrystusowy
Co gładzi grzechy człowieka !
To chleb przeklęty! Od tego chleba
Niech ręka broni was Pana!
Bo on nie manną co spada z nieba,
Ale jest darem szatana!
Jest chleb od Boga błogosławiony,
Choć ciężko zdobyć go w życiu,
Znojem oblany łzą okraszony,
Ależ jak słodki w spożyciu?
Jest chleb drugi:nie z daru nieba,
Lecz z krzywdy ludzkiej poczęty…
Strzeżcie się, strzeżcie takiego chleba,
Bo on od Boga przeklęty.
Ty od rannego świtu, mój bracie,
Schylony w pracy poczciwej,
Czy to na roli, czy przy warstacie,
O jakże jesteś szczęśliwy.
Twój chleb chodź w ciężkim zdobyty znoju,
Patrz jak się w rękach twych mnoży.
To chleb z twej dumy, pracy, spokoju,
Bo to prawdziwy chleb Boży!
Lecz ty- coś chelb swój wyrwał sierocie!
Bliźnim zageabił ich mienie!
Co urągając Bogu i cnocie,
Zbrodnią obarczył sumienie.
Twój chleb, choć jesz go niby bez troski,
Gorycz zawiera i męty.
Bo zawisł nad nim już wyrok Boski!
Bo on od Boga przeklęty.
W rozczynie jego jest kwas niezdrowy,
Jad co go pleśnią powleka.
To nie mistyczny-chleb Chrystusowy
Co gładzi grzechy człowieka !
To chleb przeklęty! Od tego chleba
Niech ręka broni was Pana!
Bo on nie manną co spada z nieba,
Ale jest darem szatana!
Średnia ocena: 5.67
Dodaj komentarz
lysi napisał:
Należy się 6, ponieważ widać że genialnie łapiesz klimat poezji i tego, co powinna w sobie zawierać. Widać, że pisanie idzie tobie lekko i sprawia tobie samą przyjemność. Miło, że jest ktoś na tym portalu rozumiejący prawdziwą sztukę, a nie bawi się w badziewiarskie bzdury.
Należy się 6, ponieważ widać że genialnie łapiesz klimat poezji i tego, co powinna w sobie zawierać. Widać, że pisanie idzie tobie lekko i sprawia tobie samą przyjemność. Miło, że jest ktoś na tym portalu rozumiejący prawdziwą sztukę, a nie bawi się w badziewiarskie bzdury.
kwasia_f napisał:
Ależ jak słodki w spożyciu...
jak ten wiersz, magelllano. a Lecz ty- coś chelb swój wyrwał sierocie! - to mi się kojarzy z I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta,
czyli skojarzenie ciężkiego kalibru... pzdr.
Dodaj komentarzAleż jak słodki w spożyciu...
jak ten wiersz, magelllano. a Lecz ty- coś chelb swój wyrwał sierocie! - to mi się kojarzy z I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta,
czyli skojarzenie ciężkiego kalibru... pzdr.
Czy widziałeś już franczyza delikatesy, zobacz też kitesurfing lub bingo lub przeczytaj maszyny budowlane oraz stronę bielizna.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Błotnik codzienny
autor: markoPenelopa
autor: mary-kateTęsknota za...
autor: DarkDoggMarzenie
autor: klemens208Odbijany
autor: Immortal
Ostatnie komentarze
- dream(s): Przede wszystkim uważam, że nie ma tematów banalnych, tylko ...
- marko: no no na wysokim poziomie bardzo udany i orginalny pomysł ...
- Spike: a mi sie wlasnie ten wers podoba:"pieszcza szukajac pie...
- atenaida: niepotrzebnie jest /nic nie widzi/ ale ogólnie końcówka bar...
- *Serena*: dzięki :)...
