Zamknij X
SAMOTNOŚĆ MUZYKI
Kiedyś wzniesiemy się jak kurz
Jest nas za dużo
Za dużo, za dużo, za dużo
Grajmy tą muzykę, która siedzi na dywanie
Pomóżmy jej wstać i zapomnieć
Ma jeszcze telefon do przyjaciela
Nie zapomina, nie zapomina kierunkowego
Lecz względna jest przyjaźń
W doniczkę wsadzę dłonie
Ubrudzę się czarną ziemią
Nikt nie zechce się ze mną
Przywitać
Jest nas za dużo
Za dużo, za dużo, za dużo
Grajmy tą muzykę, która siedzi na dywanie
Pomóżmy jej wstać i zapomnieć
Ma jeszcze telefon do przyjaciela
Nie zapomina, nie zapomina kierunkowego
Lecz względna jest przyjaźń
W doniczkę wsadzę dłonie
Ubrudzę się czarną ziemią
Nikt nie zechce się ze mną
Przywitać
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
sinner napisał:
Też sie zgadzam nie można być na zawsze przyjaźni, a może to nie była przyjaźn
Dodaj komentarzTeż sie zgadzam nie można być na zawsze przyjaźni, a może to nie była przyjaźn
Czy widziałeś już franczyza milea ale również kolczyki, zobacz też trenażer lub przeczytaj Elektryka. Ciekawe rzeczy znajdziesz na bieżnia.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
[***]
autor: daniołnie umiem chyba
autor: Guma do żuciasłabości
autor: daniołsię rozlało
autor: blacksoulbabra bard się w bagnach
autor: żynek
Ostatnie komentarze
- Trzpiotka: :)...
- Trzpiotka: "częściom" albo tam czegoś nie czaję ja chciała...
- Immortal: Prawie haiku. *zwierzę...
- danioł: nie czytając tego a znając prace winiak mogę stwierdzić że...
- Immortal: W całek okazałości:P...
