Zamknij X
Zeżarłam
zeżarłam kanapkę
z pastą jajeczną,
pomidorem i pasztetem
wlazło mi to wnet w jelita
z całym swym impetem
ciężar tegoż dania spoczął
w piekielnym dnie kloaki,
ach jak coś powiem, to aż więdną maki,
przeca wszak kloaki twór nie byle jaki cechuje kręgowce i inne zwierzaki
nie bełkocz rzecze głos wewnętrzny,
po cóż ty to tworzysz
mówią ludzie z Kętrzyn
wróćmy do historii kanapki z pasztetem, którą wydaliłam z barszczem i kotletem
nie powiem, bo smaczna
ale nic mi po tym
jak ja teraz nie mogę
oblec się w galoty
szła przez kiszkę
gładko ku mojej uciesze
zwiodła mnie cholera
wszak rozumem nie grzeszę
i tak szła powoli
przez ciemnie korytarze,
aż zapukała do mych wrót, myślę:
się odważę
kupa szczwana wyłażę...
już mi lepi już mi lży,
po policzku ciekną łzy
wy co czytacie wyklętą poezję,
nie bójcie się że szerzycie herezje
nie straszna wam malaria,
dżuma ni ciotka Eulalia.
Jako rzekłam tako rzekłam i tak pójdziecie do piekła
z pastą jajeczną,
pomidorem i pasztetem
wlazło mi to wnet w jelita
z całym swym impetem
ciężar tegoż dania spoczął
w piekielnym dnie kloaki,
ach jak coś powiem, to aż więdną maki,
przeca wszak kloaki twór nie byle jaki cechuje kręgowce i inne zwierzaki
nie bełkocz rzecze głos wewnętrzny,
po cóż ty to tworzysz
mówią ludzie z Kętrzyn
wróćmy do historii kanapki z pasztetem, którą wydaliłam z barszczem i kotletem
nie powiem, bo smaczna
ale nic mi po tym
jak ja teraz nie mogę
oblec się w galoty
szła przez kiszkę
gładko ku mojej uciesze
zwiodła mnie cholera
wszak rozumem nie grzeszę
i tak szła powoli
przez ciemnie korytarze,
aż zapukała do mych wrót, myślę:
się odważę
kupa szczwana wyłażę...
już mi lepi już mi lży,
po policzku ciekną łzy
wy co czytacie wyklętą poezję,
nie bójcie się że szerzycie herezje
nie straszna wam malaria,
dżuma ni ciotka Eulalia.
Jako rzekłam tako rzekłam i tak pójdziecie do piekła
Średnia ocena: 5.75
Dodaj komentarz
*Monika* napisał:
Mam nadzieję, że utwór ten rozwieje wszelkie wątpliwości co do moich umiejętności :)
Mam nadzieję, że utwór ten rozwieje wszelkie wątpliwości co do moich umiejętności :)
*Monika* napisał:
Starałam się żeby flak wyszedł chyba się udało, ale nikt nie zgani nawet, o zgrozo podoba się. Nie przyzwyczajajcie się do miernoty walczcie z nią :)
Starałam się żeby flak wyszedł chyba się udało, ale nikt nie zgani nawet, o zgrozo podoba się. Nie przyzwyczajajcie się do miernoty walczcie z nią :)
Midian napisał:
pasował by to tego utówr Halamy:
"Dziwny jest ten flak" ;-D
Osobiście nie lubie flaków ( jako zupy) ale w tym wierszu mi smakuje.
Mogłabyś Moniko zajrzeć do mnie, chodzi mi bardziej o pradę co mam robić, bo planuje przestać pisać.
Wiersz: na wieczność- na skrzydłach
Dodaj komentarzpasował by to tego utówr Halamy:
"Dziwny jest ten flak" ;-D
Osobiście nie lubie flaków ( jako zupy) ale w tym wierszu mi smakuje.
Mogłabyś Moniko zajrzeć do mnie, chodzi mi bardziej o pradę co mam robić, bo planuje przestać pisać.
Wiersz: na wieczność- na skrzydłach
Czy widziałeś już all inclusive lub poker, a także Remanent - Greatest hits lub wzorniki ale również Odzież Reklamowa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
nie umiem chyba
autor: Guma do żuciasłabości
autor: daniołsię rozlało
autor: blacksoulbabra bard się w bagnach
autor: żynekBłotnik codzienny
autor: marko
Ostatnie komentarze
- danioł: nie czytając tego a znając prace winiak mogę stwierdzić że...
- Immortal: W całek okazałości:P...
- blacksoul: prawdziwe dogłębne bardzo....
- CorkaOgnia: zapraszam :)...
- ktm500: drogi bimberku, po przeczytaniu kilkunastu Twoich "prac...
