Zamknij X
DZIECI NIE POTRAFIĄ LATAĆ
Karmiłaś mnie chlebem z ziemi
Poszarpałaś ubranie obdarłaś z sierści
Miałaś piwny wyraz twarzy
I Twoja dłoń na mym policzku
Są takie krańce świata
Które patrzą jak zadzierasz nadzieję
W kaganiec przywdziewasz okna istnienia
Moje buty są całe z błota
A z rękawa swetra wystaje nóż
Obdziera ze skóry moją skroń
Co z tego, że nie umiem mówić
Jestem tylko tabloidem pełnym reklam
I dosięgam świata autyzmu
....
Ciii...
Masz jeszcze gaz w zanadrzu
A z rękawa JEJ swetra wystaje nóż
Poszarpałaś ubranie obdarłaś z sierści
Miałaś piwny wyraz twarzy
I Twoja dłoń na mym policzku
Są takie krańce świata
Które patrzą jak zadzierasz nadzieję
W kaganiec przywdziewasz okna istnienia
Moje buty są całe z błota
A z rękawa swetra wystaje nóż
Obdziera ze skóry moją skroń
Co z tego, że nie umiem mówić
Jestem tylko tabloidem pełnym reklam
I dosięgam świata autyzmu
....
Ciii...
Masz jeszcze gaz w zanadrzu
A z rękawa JEJ swetra wystaje nóż
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już pirotechnika. Ciekawe rzeczy znajdziesz na piłka nożna lub przeczytaj jak anioła głos lub przeczytaj mieszkania kraków oraz puchary poznań.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
słabości
autor: daniołsię rozlało
autor: blacksoulbabra bard się w bagnach
autor: żynekBłotnik codzienny
autor: markoPenelopa
autor: mary-kate
Ostatnie komentarze
- danioł: nie czytając tego a znając prace winiak mogę stwierdzić że...
- Immortal: W całek okazałości:P...
- blacksoul: prawdziwe dogłębne bardzo....
- CorkaOgnia: zapraszam :)...
- ktm500: drogi bimberku, po przeczytaniu kilkunastu Twoich "prac...
