Zamknij X
Normalni chłopcy
Nigdy nie byłem normalnym chłopcem.
Często bawiłem się lalkami,
zamknięty w pokoju, jeszcze bardziej w sobie.
W dom, w którym zupa zawsze jest za słona,
gdzie ojciec gwałci własną żonę,
a potem bije do nieprzytomności.
Wakacje najczęściej spędzałem w szpitalu.
Znałem więcej przekleństw niż pozostałe dzieci
i wiedziałem co to delirium i esperal.
Wpadałem w amok, gdy zabierali mi zabawki.
Dwa razy nawet rozbiłem komuś głowę.
Uciekałem, gdy chciano się do mnie zbliżyć,
często bez powodu wybuchałem płaczem.
Miałem bujną wyobraźnię i nikt nie wierzył
w moje zawiłe historie o siniakach na ciele.
Spuchnięte oczy mówią same za siebie,
złamany nos to nawet krzyczy.
Milczeć każe wstyd i poczucie winy.
Nigdy nie modliłem się przed snem,
bo uważałem to za potworną stratę czasu.
Pokładałem tylko nadzieję w scyzoryku,
z którym co noc dzieliłem łóżko.
Wierzyłem, że ocalimy świat.
Często bawiłem się lalkami,
zamknięty w pokoju, jeszcze bardziej w sobie.
W dom, w którym zupa zawsze jest za słona,
gdzie ojciec gwałci własną żonę,
a potem bije do nieprzytomności.
Wakacje najczęściej spędzałem w szpitalu.
Znałem więcej przekleństw niż pozostałe dzieci
i wiedziałem co to delirium i esperal.
Wpadałem w amok, gdy zabierali mi zabawki.
Dwa razy nawet rozbiłem komuś głowę.
Uciekałem, gdy chciano się do mnie zbliżyć,
często bez powodu wybuchałem płaczem.
Miałem bujną wyobraźnię i nikt nie wierzył
w moje zawiłe historie o siniakach na ciele.
Spuchnięte oczy mówią same za siebie,
złamany nos to nawet krzyczy.
Milczeć każe wstyd i poczucie winy.
Nigdy nie modliłem się przed snem,
bo uważałem to za potworną stratę czasu.
Pokładałem tylko nadzieję w scyzoryku,
z którym co noc dzieliłem łóżko.
Wierzyłem, że ocalimy świat.
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
Z**B (Supermoderator) napisał:
sado uderzyłeś mocno we mnie, pokazałeś coś z czym w pewnym sensie się utożsamiam ale czytam go na 2 sposoby w sumie każdy do mnie pasuje hm...
sado uderzyłeś mocno we mnie, pokazałeś coś z czym w pewnym sensie się utożsamiam ale czytam go na 2 sposoby w sumie każdy do mnie pasuje hm...
Gogo napisał:
Bardzo smutny i poruszający wiersz, czasami trzeba osiągnąć dno by można się podnieść. Historia jakże przerażająca ale niestety coraz częstrza, występująca w wielu domach. Bardzo mi się podoba, jeżeli to są Twoje przeżycia to myśle że potrafiłeś wyjść na ludzi skoro napisałeś o tym wiersz, jeśli jednak to coś z czym miałeś styczność nie bezpośrednio, to i tak w Twojej głowie pozostanie ten obraz.Gratuluje wiersza.Pozdrawiam
Bardzo smutny i poruszający wiersz, czasami trzeba osiągnąć dno by można się podnieść. Historia jakże przerażająca ale niestety coraz częstrza, występująca w wielu domach. Bardzo mi się podoba, jeżeli to są Twoje przeżycia to myśle że potrafiłeś wyjść na ludzi skoro napisałeś o tym wiersz, jeśli jednak to coś z czym miałeś styczność nie bezpośrednio, to i tak w Twojej głowie pozostanie ten obraz.Gratuluje wiersza.Pozdrawiam
maciekg napisał:
poruszający do bólu
bardzo osobisty nie da się tego nie zauważyć
Często bawiłem się lalkami,
zamknięty w pokoju, jeszcze bardziej w sobie.
znam to z autopsji ...
wierszy takich się nie ocenia...
b.d
poruszający do bólu
bardzo osobisty nie da się tego nie zauważyć
Często bawiłem się lalkami,
zamknięty w pokoju, jeszcze bardziej w sobie.
znam to z autopsji ...
wierszy takich się nie ocenia...
b.d
nifka napisał:
Myślę, że Ty w tym wszystkim byłeś najnormalnieszy...
Poruszajacy, szczery i pięknie napisany.
pozdrawiam
Myślę, że Ty w tym wszystkim byłeś najnormalnieszy...
Poruszajacy, szczery i pięknie napisany.
pozdrawiam
kathy napisał:
bardzo dobry, faktycznie nie do oceny. Myślę,że wielu może się utożsamiać z narratorem, przynajmniej w części.
"Milczeć każe wstyd i poczucie winy."
Jak to się dzieje na tym parszywym świecie, że ofiara dławi się wstydem i poczuciem winy ???
bardzo dobry, faktycznie nie do oceny. Myślę,że wielu może się utożsamiać z narratorem, przynajmniej w części.
"Milczeć każe wstyd i poczucie winy."
Jak to się dzieje na tym parszywym świecie, że ofiara dławi się wstydem i poczuciem winy ???
Karmellita napisał:
bardzo mi sie podoba.lubie takie tematy.napisalam podobny.mam tylko nadzieje,ze to tylko wiersz,choc wiadomo,ze niestety to sie zdarza.
bardzo mi sie podoba.lubie takie tematy.napisalam podobny.mam tylko nadzieje,ze to tylko wiersz,choc wiadomo,ze niestety to sie zdarza.
Dany napisał:
wiersz ten wywarł na mnie takie silne wrażenie,że trwałam jak porażona,nie potrafiąc nic napisać.Zajrzałam do Twoich poprzednich kilku wierszy i jest w nich wspólna nuta.
w tym wierszu skomentuję ostatnią zwrotkę,gdy jest nam źle,okropnie,to myślimy,Boże pomóż,tu podmiot jest sam,w nic nie wierzy ,jakby się dziwi,że ktoś liczy na modlitwę..bo uważałem to za potworną stratę czasu..
no i na końcu ten scyzoryk.
To straszne,jeśli całą nadzieję widzimy w nożu.
Temat wstrząsający i świetnie opisany.pozdrawiam
wiersz ten wywarł na mnie takie silne wrażenie,że trwałam jak porażona,nie potrafiąc nic napisać.Zajrzałam do Twoich poprzednich kilku wierszy i jest w nich wspólna nuta.
w tym wierszu skomentuję ostatnią zwrotkę,gdy jest nam źle,okropnie,to myślimy,Boże pomóż,tu podmiot jest sam,w nic nie wierzy ,jakby się dziwi,że ktoś liczy na modlitwę..bo uważałem to za potworną stratę czasu..
no i na końcu ten scyzoryk.
To straszne,jeśli całą nadzieję widzimy w nożu.
Temat wstrząsający i świetnie opisany.pozdrawiam
Trzpiotka napisał:
"domu"
powinieneś poczytać
"Kochankowie Mojej Mamy"
albo film zobaczyć
chociaż ja wybrałam książkę
od razu mi się skojarzyło
natomiast scyzoryki to ja akurat zbieram
"domu"
powinieneś poczytać
"Kochankowie Mojej Mamy"
albo film zobaczyć
chociaż ja wybrałam książkę
od razu mi się skojarzyło
natomiast scyzoryki to ja akurat zbieram
depesz napisał:
Mogłeś trochę opisać lekkimi metaforami(umiesz to)lecz nawet bez tego mi się podoba.Tylko jestem ciekaw jak ty byś go ocenił.
Mogłeś trochę opisać lekkimi metaforami(umiesz to)lecz nawet bez tego mi się podoba.Tylko jestem ciekaw jak ty byś go ocenił.
sadomasokistik napisał:
dzięki wielkie za komentarze
depesz, no właśnie chodzi o to, że chciałem opisać to tak surowo, prosto, bez słodzenia
jest trochę inny niż reszta, może nie eksperyment, bo tematycznie nie odbiega od innych moich utworów, ale zazwyczaj tak nie piszę
dlatego zależało mi na Waszej ocenie
jeszcze raz wielkie dzięki za wgląd
dzięki wielkie za komentarze
depesz, no właśnie chodzi o to, że chciałem opisać to tak surowo, prosto, bez słodzenia
jest trochę inny niż reszta, może nie eksperyment, bo tematycznie nie odbiega od innych moich utworów, ale zazwyczaj tak nie piszę
dlatego zależało mi na Waszej ocenie
jeszcze raz wielkie dzięki za wgląd
niewdzieczna_kaczucha napisał:
dziwny wiersz, bo nie przypomina tych które spotykam tu na codzień
najbardziej podobają mi się ostatnie zwrotki i puenta.
dziwny wiersz, bo nie przypomina tych które spotykam tu na codzień
najbardziej podobają mi się ostatnie zwrotki i puenta.
asiaciotka napisał:
a mnie sie podoba bez metafor, taki jaki jest..dobry jest!:) ode mnie piąteczka..pozdrawiam serdecznie:)
a mnie sie podoba bez metafor, taki jaki jest..dobry jest!:) ode mnie piąteczka..pozdrawiam serdecznie:)
Arkady napisał:
Dzięki Korni za podpowiedź... warto było zajrzeć... Przypomniało mi się dzieciństwo... bawiłem się z dziewczynami ( bo nie było w okolicy chłopców) no oczywiście lalkami.... wspomnienia... pewnie ten romantyzm został mi z tamtych czasów... Podoba mi się... Pozdrawiam
Dodaj komentarzDzięki Korni za podpowiedź... warto było zajrzeć... Przypomniało mi się dzieciństwo... bawiłem się z dziewczynami ( bo nie było w okolicy chłopców) no oczywiście lalkami.... wspomnienia... pewnie ten romantyzm został mi z tamtych czasów... Podoba mi się... Pozdrawiam
Czy widziałeś już orbitreki ale również drogeria internetowa lub przeczytaj jak anioła głos. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Sharp GX23, zobacz też meble do sypialni.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Pożar
autor: yettaKaśka ma katar
autor: tyjestespowietrzem[***]
autor: daniołnie umiem chyba
autor: Guma do żuciasłabości
autor: danioł
Ostatnie komentarze
- Szczurek: no właśnie,ten siniak na udzie brzmi mi znajomo :)...
- Trzpiotka: to ładne nie takie rozwleczone jak czasem u Ciebie trzyma...
- Trzpiotka: mię się właśnie nie bardzo podoba i mierzi mnie trochę że...
- danioł: super...
- Immortal: Zapraszam....
