domena szczęścia
Kręgi moich przyjaciół zacieśniają się z każdym dniem.
W odwiedziny przybyło cierpienie.
Nie ma już ciepłego kąta, który woła mnie po imieniu.
Wygasł ogień w kominku
wnoszący odrobinę przynależności
do świata optymizmu.
Tylko żarzące się ogniki przypominają słodką przeszłość.
Kiedyś otwarte na oścież okna
zapraszały serdecznie w gości
wiadomą, jasną przyszłość.
Teraz zatrzaśnięte
odpychają swoim przerażającym widokiem.
Coraz mniej ludzi przyznaje się, że mnie pamięta.
Wciąż szczupleją dawne znajomości.
Z bolącym sercem oglądam fotografie,
na których moi przyjaciele machają radośnie rękami.
Z ustami układającymi trzy wyrazy
"na wieczną pamiątke"
Czas jest panem świata.
Zabiera mi wspomnienia.
W odwiedziny przybyło cierpienie.
Nie ma już ciepłego kąta, który woła mnie po imieniu.
Wygasł ogień w kominku
wnoszący odrobinę przynależności
do świata optymizmu.
Tylko żarzące się ogniki przypominają słodką przeszłość.
Kiedyś otwarte na oścież okna
zapraszały serdecznie w gości
wiadomą, jasną przyszłość.
Teraz zatrzaśnięte
odpychają swoim przerażającym widokiem.
Coraz mniej ludzi przyznaje się, że mnie pamięta.
Wciąż szczupleją dawne znajomości.
Z bolącym sercem oglądam fotografie,
na których moi przyjaciele machają radośnie rękami.
Z ustami układającymi trzy wyrazy
"na wieczną pamiątke"
Czas jest panem świata.
Zabiera mi wspomnienia.
Średnia ocena: 4.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już implanty kraków, a także projekty garaży ale również biuro rachunkowe gdańsk, zobacz też notebooki ale również mieszkania zakopane.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
spotkanie
autor: szindanowy towarzysz
autor: szindaPan Szinda
autor: szindamankamenty
autor: szindaMC
autor: szinda
Ostatnie komentarze
