Zamknij X
sen nieskończoności
Boję się jutrzejszego dnia
I dzisiejszej nocy,
Tych wszystkich zimnych wschodów
I smutnych zachodów.
Dziś znów pozwoliłam słońcu wstać przede mną
Przeraziłam się...
gdyż spałam za długo...
A co by było gdybym w ogóle się nie obudziła?
Patrzę na swoje zmęczone dłonie
I boję się, że kiedyś mnie nie utrzymają,
Że stąd spadnę, że się roztrzaskam...
O skaliste dno własnej wyobraźni.
Dziś gdy rozmawiasz ze mną,
W tej małej kawiarence, prawie nic się nie liczy,
Jedynie ja spoglądam wciąż na zegarek...
Za chwilę zadzwoni budzik!
I dzisiejszej nocy,
Tych wszystkich zimnych wschodów
I smutnych zachodów.
Dziś znów pozwoliłam słońcu wstać przede mną
Przeraziłam się...
gdyż spałam za długo...
A co by było gdybym w ogóle się nie obudziła?
Patrzę na swoje zmęczone dłonie
I boję się, że kiedyś mnie nie utrzymają,
Że stąd spadnę, że się roztrzaskam...
O skaliste dno własnej wyobraźni.
Dziś gdy rozmawiasz ze mną,
W tej małej kawiarence, prawie nic się nie liczy,
Jedynie ja spoglądam wciąż na zegarek...
Za chwilę zadzwoni budzik!
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już teksty lub teksty lub przeczytaj teksty oraz stronę teksty, zobacz też teksty.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
...ego
autor: Michal5ósmy
autor: daniołsiódmy
autor: daniołTrzy Serca
autor: trisomik1wciąż jak trzeba..
autor: Wojażer
