Świt pełen samotności
Wiatr wyrwał mi Twe serce z piersi
Zostawiając po sobie
Tylko chusteczkę owianą
Tuszem do rzęs
I lawą pięknych wspomnień
Pamiętam te chwile
Gdy słońce wschodziło
Wraz z Twoim uśmiechem
I nasz pierwszy wspólny zachód
Zaćmienia jednak się nie doczekaliśmy
Teraz w deszczu stoję sama
Nie ogrzejesz mnie swymi dłońmi
Nie otulisz czułymi słowami
To nie Twój oddech niesie świt
Świt pełen samotności
Zostawiając po sobie
Tylko chusteczkę owianą
Tuszem do rzęs
I lawą pięknych wspomnień
Pamiętam te chwile
Gdy słońce wschodziło
Wraz z Twoim uśmiechem
I nasz pierwszy wspólny zachód
Zaćmienia jednak się nie doczekaliśmy
Teraz w deszczu stoję sama
Nie ogrzejesz mnie swymi dłońmi
Nie otulisz czułymi słowami
To nie Twój oddech niesie świt
Świt pełen samotności
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarz
Robsan napisał:
duże litery trochę drażnią i w ostatnim dwu wersie powtarzający się świt, całość bardzo ładna...
pozdrawiam.
Dodaj komentarzduże litery trochę drażnią i w ostatnim dwu wersie powtarzający się świt, całość bardzo ładna...
pozdrawiam.
Czy widziałeś już Katalog lub wczasy ale również james-blunt teksty lub przeczytaj jaki monitor lcd lub przeczytaj Katalog .
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
Substytut
autor: Michal5nie ma schronienia
autor: AriadnaSubstytut
autor: Michal5Ta wiosna
autor: Przemysław Muntitled
autor: ephemera
Ostatnie komentarze
