Zamknij X
wytarte echo
nieurodzaj uczuć
w strachu przed czasem
dłoń w pięść
oby iść dalej
pod martwymi powiekami
żelazne łzy
w słońcu strach
i mlecze radością szczypią w oczy
wytnij serce na ławce
udogodnienie do myśli
to było tylko drewno
w strachu przed czasem
dłoń w pięść
oby iść dalej
pod martwymi powiekami
żelazne łzy
w słońcu strach
i mlecze radością szczypią w oczy
wytnij serce na ławce
udogodnienie do myśli
to było tylko drewno
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już Tacy sami oraz stronę Kaseta ale również Klaus Mitffoch lub przeczytaj 99 oraz Klaus Mitffoch (Reedycja).
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Przyjaciel.........
autor: marzenie1904od dziwnej miłości.
autor: OdnalezionaZimowo
autor: KarmelkaKwiat Pełen Rosy
autor: KarmellitaNiepotrzebne słowo
autor: Spike
Ostatnie komentarze
