Zamknij X
"Spowodowane tym, że"
Słońce nad drogą
którą idę do końca
Otwarte zamki bram
do poznanych nowo ludzi
Poznane od jednej z czarownic
zaklęcie uśmiechu
które rzucam na prawo i lewo
niepatrząc na kogo spada
Niosę na plecach studnię
w której zbieram od każdego
smutki i łzy
idę potykając się o kamienie
raniąc stopy o poranną rosę trawy
I patrzę nagle w dal
widząc otwarte ramiona ludzi
Gdzie nie panuje smutek i żal
Gdzie łzy nie zastępują ulewnego deszczu
Myślę że to już koniec
że nadeszło to "lepsze jutro"
Wszystko spowodowane tym, że śnię
Idę, kalecząc stopy o poranną rosę trawy
Przygniatając ciężarem łez i cierpień
[coś innego niż zwykle]
którą idę do końca
Otwarte zamki bram
do poznanych nowo ludzi
Poznane od jednej z czarownic
zaklęcie uśmiechu
które rzucam na prawo i lewo
niepatrząc na kogo spada
Niosę na plecach studnię
w której zbieram od każdego
smutki i łzy
idę potykając się o kamienie
raniąc stopy o poranną rosę trawy
I patrzę nagle w dal
widząc otwarte ramiona ludzi
Gdzie nie panuje smutek i żal
Gdzie łzy nie zastępują ulewnego deszczu
Myślę że to już koniec
że nadeszło to "lepsze jutro"
Wszystko spowodowane tym, że śnię
Idę, kalecząc stopy o poranną rosę trawy
Przygniatając ciężarem łez i cierpień
[coś innego niż zwykle]
Średnia ocena: 5.50
Dodaj komentarz
Monika;* napisał:
ooo smuutnawo sie zrobiło a tak wesoło było. Wiersz ogólnie ciekawy, powinnaś pisać również opowiadania pozdro zapraszam do mnie!
ooo smuutnawo sie zrobiło a tak wesoło było. Wiersz ogólnie ciekawy, powinnaś pisać również opowiadania pozdro zapraszam do mnie!
kasiek999 napisał:
przepraszam, że zepsułam nastrój. i Dziękuję wszystkim. Pozdr. K.K.
przepraszam, że zepsułam nastrój. i Dziękuję wszystkim. Pozdr. K.K.
manius napisał:
hm... rzeczywiście. inne. nie oznacza, że gorsze. Kasiu. Daję 6. Wiersz bardzo mnei się podoba i ma swoją głębie. Np. "raniąc stopy o poranną rosę trawy", ktoś może rose uznawać za coś cudownego i tak jest, ale nawet delikatna rzecz może ranić. Bardzo głęboko. Reszte dowiesz się w swoim czasie, pozdr. R.A
hm... rzeczywiście. inne. nie oznacza, że gorsze. Kasiu. Daję 6. Wiersz bardzo mnei się podoba i ma swoją głębie. Np. "raniąc stopy o poranną rosę trawy", ktoś może rose uznawać za coś cudownego i tak jest, ale nawet delikatna rzecz może ranić. Bardzo głęboko. Reszte dowiesz się w swoim czasie, pozdr. R.A
manius napisał:
Ty nie czekaj na komentarze, tylko pisz dalej! ;) Pozdrawiam. i jeszcze raz dziękuję. R.A
Ty nie czekaj na komentarze, tylko pisz dalej! ;) Pozdrawiam. i jeszcze raz dziękuję. R.A
kasiek999 napisał:
mimo wszystko jeszcze raz wszystkich zapraszam ;)/ poważnie nie ma za co. Pozd. K.K
mimo wszystko jeszcze raz wszystkich zapraszam ;)/ poważnie nie ma za co. Pozd. K.K
Mateo14 napisał:
Kasiu wybacz. Może z mych ust zabrzmi to dziwnie, bo Twoje wiersze mnie zawsze cieszą, ale ten wiersz mnie odstrasza. Nie chcę więcej nic mówić, bo nie chcę powiedzieć za dużo
Kasiu wybacz. Może z mych ust zabrzmi to dziwnie, bo Twoje wiersze mnie zawsze cieszą, ale ten wiersz mnie odstrasza. Nie chcę więcej nic mówić, bo nie chcę powiedzieć za dużo
Mateo14 napisał:
Formą, przekazem. Tematyka wiersza jest trochę za głęboki, by przedstawiać ją w ten sposób.
Formą, przekazem. Tematyka wiersza jest trochę za głęboki, by przedstawiać ją w ten sposób.
Mateo14 napisał:
Ok odpowiem konkretniej.
"[...]
Niosę na plecach studnię
w której zbieram od każdego
smutki i łzy
idę potykając się o kamienie
raniąc stopy o poranną rosę trawy
[...]"
gdy się zastanowisz nad tym zastanowisz to zobaczysz o co mi chodzi. To nie ma być tekst mesjanistyczny, przekazujący Twoją zbawczą rolę na świecie. Musisz się zdecydować co i jak chcesz powiedzieć, ubrać to w słowa, w jakieś środki stylistyczne i będzie ok. Pozdrawiam! M.S
Ok odpowiem konkretniej.
"[...]
Niosę na plecach studnię
w której zbieram od każdego
smutki i łzy
idę potykając się o kamienie
raniąc stopy o poranną rosę trawy
[...]"
gdy się zastanowisz nad tym zastanowisz to zobaczysz o co mi chodzi. To nie ma być tekst mesjanistyczny, przekazujący Twoją zbawczą rolę na świecie. Musisz się zdecydować co i jak chcesz powiedzieć, ubrać to w słowa, w jakieś środki stylistyczne i będzie ok. Pozdrawiam! M.S
manius napisał:
Mateusz trochę przesadziłeś. Znam Kasię trochę i wiem, że robi bardzo dużo dla swojego otoczenia. Uważam, że ten wiersz ma najwięcej metafor ze wszystkich. Jestem pewien, że Kasia nie chciała pokazać tu jak Ty to ująłeś "swojej zbawczej roli na świecie". Chociaż uważam, że każdy ma taką. I z tego co mi wiadomo to Kasia nie pisała o sobie. Jak zwykle, bo Ona o sobie rzadko myśli. Pozdrawiam R.A
Dodaj komentarzMateusz trochę przesadziłeś. Znam Kasię trochę i wiem, że robi bardzo dużo dla swojego otoczenia. Uważam, że ten wiersz ma najwięcej metafor ze wszystkich. Jestem pewien, że Kasia nie chciała pokazać tu jak Ty to ująłeś "swojej zbawczej roli na świecie". Chociaż uważam, że każdy ma taką. I z tego co mi wiadomo to Kasia nie pisała o sobie. Jak zwykle, bo Ona o sobie rzadko myśli. Pozdrawiam R.A
Czy widziałeś już muzykunia, zobacz też zakłady sportowe lub przeczytaj dieta. Ciekawe rzeczy znajdziesz na baterie tres oraz stronę kopiarki.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Z pamiętnika, Narkomana. 05.12.2008
autor: blacksoulŻycie
autor: Patriciawyjście
autor: PrzedszkolankaJuż cie nie ma
autor: Patriciatylko.
autor: blacksoul
Ostatnie komentarze
