Zamknij X
.
I niebo spadło.
A z chmur raził blask szarości.
Może spadnie złoty deszcz.
By przynieść oczekiwane zbawienie.
Wkrada się marazm.
Słońce rozmyśla, czy odpłynąć w łzach.
Przemoczone oczy.
Zakrwawione serca.
Pogubione dusze.
Gdzie ja jestem?...
A z chmur raził blask szarości.
Może spadnie złoty deszcz.
By przynieść oczekiwane zbawienie.
Wkrada się marazm.
Słońce rozmyśla, czy odpłynąć w łzach.
Przemoczone oczy.
Zakrwawione serca.
Pogubione dusze.
Gdzie ja jestem?...
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już Kalendarze lub mieszkania do wynajęcia Przemyśl. Ciekawe rzeczy znajdziesz na krzesełka do karmienia lub niszczenie dokumentów oraz stronę Astronomia.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Przyjaciel.........
autor: marzenie1904od dziwnej miłości.
autor: OdnalezionaZimowo
autor: KarmelkaKwiat Pełen Rosy
autor: KarmellitaNiepotrzebne słowo
autor: Spike
Ostatnie komentarze
- Pink_Angel: piękny cudowny genialny... bardzo ale to bardzo mi się podo...
- StokrotkaPolna: yyyyyy ale masakra! :/ Dżizes!...
- Grevinne: Przedszkolanko ja akurat tylko o tych chłopcach z AK który w...
- StokrotkaPolna: na takie jak ona słów brak żenada...
- the.O: owszem, nie muszą ale piszesz tylko dla siebie?...
