Zamknij X
Aniołek
smutek,ogromny żal
utraciłam cię aniołku
matczyne serce łka
a tak blisko czułam ciebie
byłeś częścią mnie
a teraz
teraz jest pustka
jaką po sobie zostawiło
Bozia dała i zabrała
na aniołka ciebie chciała
jesteś teraz w niebie
może spoglądasz
za chmurki błękitnej
na życie me
a ja wciąż myślę
dlaczego, dlaczego
to tak skończyło się
utraciłam cię aniołku
matczyne serce łka
a tak blisko czułam ciebie
byłeś częścią mnie
a teraz
teraz jest pustka
jaką po sobie zostawiło
Bozia dała i zabrała
na aniołka ciebie chciała
jesteś teraz w niebie
może spoglądasz
za chmurki błękitnej
na życie me
a ja wciąż myślę
dlaczego, dlaczego
to tak skończyło się
Średnia ocena: 5.33
Dodaj komentarz
Azarya napisał:
Smutne... Jeśli autobiograficzne to myślę,że nic nie jest w stanie wyrazić żalu po stracie bliskiej osoby, tym bardziej dziecka..
Smutne... Jeśli autobiograficzne to myślę,że nic nie jest w stanie wyrazić żalu po stracie bliskiej osoby, tym bardziej dziecka..
aniołek 1980 napisał:
czas leczy rany ale pewnych ...nie da się zapomnieć ani cofnąć, ale trochę lżej na duszy pozd. wszystkich
Dodaj komentarzczas leczy rany ale pewnych ...nie da się zapomnieć ani cofnąć, ale trochę lżej na duszy pozd. wszystkich
Czy widziałeś już tapety na pulpit oraz stronę Atmosphere, a także konferencje oraz ubrania lub Gadżety.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Z pamiętnika, Narkomana. 05.12.2008
autor: blacksoulŻycie
autor: Patriciawyjście
autor: PrzedszkolankaJuż cie nie ma
autor: Patriciatylko.
autor: blacksoul
Ostatnie komentarze
- Dany: love story z happy.. to przecież o miłości,zresztą wszystki...
- Przedszkolanka: Dlaczego piszesz "walić konia"? Dlaczego konia? ...
- Katia: bardzo mi sie podoba! brawo...
- Przedszkolanka: Wiem. Tego wszystkim życzę - nadziei właśnie. Choć nie zawsz...
- Przedszkolanka: "Życie" wyjście "Już cię nie ma" &quo...
