Brak nadziei
Dzień w którym wykupiłem klucz do piekła
Był dniem z daty mych pierwszych owiniętych szat
Pierwszym spojrzeniem na świat
I pierwszym głosem który usłyszał świat
Ten klucz jak magnez
Przyspawany do mego ciała
Wyjść stąd nie mogę
Pozostałem tu na zawsze
Być może gdzieś z niedalekich zielonych gór
Jasnowłosy ptak paproci
Wskrzesi me imię
Lodem obmyje me ciało
A klucz rozkruszy
Wyjdę ...
Wyjdę...
Stąd po śmierci
Gdyż ona nigdy nie nadejdzie
To moja wina
Był dniem z daty mych pierwszych owiniętych szat
Pierwszym spojrzeniem na świat
I pierwszym głosem który usłyszał świat
Ten klucz jak magnez
Przyspawany do mego ciała
Wyjść stąd nie mogę
Pozostałem tu na zawsze
Być może gdzieś z niedalekich zielonych gór
Jasnowłosy ptak paproci
Wskrzesi me imię
Lodem obmyje me ciało
A klucz rozkruszy
Wyjdę ...
Wyjdę...
Stąd po śmierci
Gdyż ona nigdy nie nadejdzie
To moja wina
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już Zdjęcia Zoo, zobacz też forum kobiet, zobacz też zdjęcia ślubne ale również hotele wrocław, a także forum motoryzacyjne .
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
Nieodmienność
autor: OdnalezionaDeszczowo
autor: Przemysław MBo jesteś jak z obrazka
autor: Tinalicząc łzy
autor: lobotomenPustka nocy
autor: Przemysław M
Ostatnie komentarze
- Astaroth: Jak juz napisalam innym komentatorom mojego 'morderczego poe...
- Astaroth: Coz.. jestem dziewczyna:) A ten wiersz o mordzie wynikl z ...
- Astaroth: malo kreatywny 'wiersz'<?!> A co do mojego wiersza ...
- Astaroth: Coz.. jestem dziewczyna a wiersz byl poprostu uwiecznieniem ...
- Astaroth: A wiec prosze wybaczyc,przyzwyczailam sie do pisania bez pol...
