Zamknij X
Jak zabawka
Przyszedłeś i powiedziałeś wstań.
Ja wstałam.
Powiedziałeś choć.
Ja poszłam.
Podałeś rękę i szliśmy razem.
Wprowadziłeś na kolce.
Ja szłam dalej.
Zgłupiałam, nie myślałam, kochałam.
Zraniłeś mnie.
Ja dałam drugą szansę.
Byłam ślepa.
Odszedłeś bez słowa .
Cierpię, ale Ciebie to nie obchodzi.
Byłam jak zabawka, zwykła lalka.
Odstawiłeś, bo dostałeś nową.
Ja Ci się znudziłam.
Baw się dobrze.
Szerokiej drogi.
Już Ci nie jestem potrzebna
Ja wstałam.
Powiedziałeś choć.
Ja poszłam.
Podałeś rękę i szliśmy razem.
Wprowadziłeś na kolce.
Ja szłam dalej.
Zgłupiałam, nie myślałam, kochałam.
Zraniłeś mnie.
Ja dałam drugą szansę.
Byłam ślepa.
Odszedłeś bez słowa .
Cierpię, ale Ciebie to nie obchodzi.
Byłam jak zabawka, zwykła lalka.
Odstawiłeś, bo dostałeś nową.
Ja Ci się znudziłam.
Baw się dobrze.
Szerokiej drogi.
Już Ci nie jestem potrzebna
Średnia ocena: 6.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już felgi aez, zobacz też sklepy internetowe lub katalog programów partnerskich, zobacz też notebooki asus. Ciekawe rzeczy znajdziesz na agencja interaktywna.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Strażnicy snów
autor: BożydarPan i Pani
autor: BożydarNieskończony wrzechświat
autor: Bożydaranielski
autor: meteora...
autor: kasmar
Ostatnie komentarze
